Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Interpol z ONZ ścigają zbrodniarzy i przemytników

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

ONZ i Interpol będą wspólnie ścigać zbrodniarzy wojennych, walczyć z przemytem narkotyków, handlem żywym towarem i... nielegalną wycinką drzew.

Wczoraj przedstawiciele obu organizacji podpisali w Singapurze porozumienie o współpracy. - Umowa przyczyni się do umocnienia rządów prawa na całym świecie - komentował szef ONZ Ban Ki Mun. - Wspaniała wizja. Cieszę się, że możemy ją urzeczywistnić wspólnie z ONZ - dodawał szef Interpolu Ronald K. Noble.

Porozumienie ma niebagatelne znaczenie. Zakłada, że - bezwładna do tej pory - ONZ zyska dostęp do baz danych Interpolu o przestępcach, z odciskami linii papilarnych czy próbkami DNA.

- Gdy błękitne hełmy kogoś zatrzymają, będą mogły w końcu sprawdzić, kto wpadł im w ręce - mówił wczoraj Noble. Jego słowa obnażają największą słabość Narodów Zjednoczonych, której organizacja nie była w stanie przezwyciężyć od lat. - Siły policyjne ONZ były takimi tylko z nazwy. Do tej pory nie mogły szybko sprawdzić, kogo zatrzymały - mówi nam Tom Blass z brytyjskiego Centrum Studiów Politycznych.

Teraz ma się to zmienić, a agenci Interpolu oprócz dzielenia się informacjami mają też uczyć policjantów ONZ swoich technik. Sami zaś mają zyskać ochronę, gdy będą rozpracowywać zbrodniarzy wojennych na Haiti czy Bałkanach, narkotykowych baronów w Gwinei Bissau, handlarzy żywym towarem w Darfurze czy ludzi zajmujących się nielegalną wycinką drzew w Liberii. W porozumieniu z Singapuru jest jeszcze jedna korzyść. - W umowie nie mówi się o utworzeniu nowych policyjnych sił. Jest więc nadzieja, że pomysł nie utknie w tak charakterystycznej dla ONZ biurokracji. Jego realizacja nie będzie też wymagać ogromnych kosztów - dodaje Blass.

Pierwszy test

które przejęły we władanie Gwineę Bissau. To ma sie zmienić, bo ten maleńki i ubogi afrykański kraj jest teraz głównym punktem przerzutowym kokainy z Ameryki Południowej do Europy.

Piotr Czarnowski

piotr.czarnowski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.