Kliczko za mocny dla Arreoli
Witalij Kliczko pokonał Chrisa Arreolę i zachował pas mistrza świata organizacji WBC w wadze ciężkiej. Walka zakończyła się po 10 rundach poddaniem Amerykanina.
Na trybunach Staples Center, w której na co dzień występują koszykarze Los Angeles Lakers, wśród wielu gwiazd zasiedli Mike Tyson i Sylvester Stallone. Walka Kliczki z niepokonanym dotąd Arreolą nie przypominała jednak pojedynków, jakimi raczyli widzów "Żelazny Mike" i filmowy Rocky Balboa. Ukraiński mistrz świata potraktował pretendenta jak ucznia. Nie zaszczycił go nawet podniesieniem gardy. Walczył z opuszczonymi rękoma, jako jedyną obronę stosując uniki i zejścia. Dla Arreoli i tak był jednak nieosiągalny. Sam natomiast uprzedzał ataki Amerykanina ciosami prostymi. Po dziesięciu rundach, z których każda wyglądała tak samo, sędzia ringowy zapytał sekundanta Arreoli, czy jego bokser może kontynuować walkę. Usłyszał, że nie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.