Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Kliczko za mocny dla Arreoli

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Witalij Kliczko pokonał Chrisa Arreolę i zachował pas mistrza świata organizacji WBC w wadze ciężkiej. Walka zakończyła się po 10 rundach poddaniem Amerykanina.

Na trybunach Staples Center, w której na co dzień występują koszykarze Los Angeles Lakers, wśród wielu gwiazd zasiedli Mike Tyson i Sylvester Stallone. Walka Kliczki z niepokonanym dotąd Arreolą nie przypominała jednak pojedynków, jakimi raczyli widzów "Żelazny Mike" i filmowy Rocky Balboa. Ukraiński mistrz świata potraktował pretendenta jak ucznia. Nie zaszczycił go nawet podniesieniem gardy. Walczył z opuszczonymi rękoma, jako jedyną obronę stosując uniki i zejścia. Dla Arreoli i tak był jednak nieosiągalny. Sam natomiast uprzedzał ataki Amerykanina ciosami prostymi. Po dziesięciu rundach, z których każda wyglądała tak samo, sędzia ringowy zapytał sekundanta Arreoli, czy jego bokser może kontynuować walkę. Usłyszał, że nie.

Tym samym przekreślone zostały nadzieje Amerykanów na odzyskanie tytułu mistrza świata wagi ciężkiej, na co czekają od czerwca 2007 roku. To zła wiadomość dla boksu zawodowego. Dominacja pięściarzy ze wschodniej Europy w najbardziej prestiżowej kategorii (w organizacjach IBF i WBO panuje brat Witalija, Władimir, a w WBA Rosjanin Nikołaj Wałujew) nie służy popularności tej dyscypliny za oceanem. Ostatnio boks pod tym względem oddaje pole MMA. Co prawda przed tygodniem walkę Floyda Mayweathera z Juanem Manuelem Marquezem obejrzało pięć razy więcej widzów niż odbywającą się równocześnie 103. galę UFC (w systemie pay-per-view sprzedano ponad milion abonamentów za 52 mln dolarów), ale to był absolutnie hitowy pojedynek.

To wszystko nie jest jednak winą braci Kliczków. Arreola nie został mistrzem świata, bo nie jest wystarczająco dobrym bokserem. Ameryka musi jeszcze poczekać.

Robert Piątek

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.