Szef WikiLeaks w areszcie
Założyciel portalu WikiLeaks Julian Assange oddał się wczoraj w ręce brytyjskiej policji. Australijczyk zostanie wydany Szwecji, w której toczy się przeciwko niemu sprawa o gwałt i molestowanie seksualne.
39-letni Assange miał się dopuścić przestępstw w sierpniu tego roku w Sztokholmie i Enkoeping podczas pobytu na konferencji w sprawie publikacji tajnych dokumentów w internecie. Prawnicy Assange’a twierdzą, że do stosunku doszło za zgodą partnerki.
Brytyjczycy mają teraz na podstawie europejskiego nakazu aresztowania (ENA) 90 dni na wydanie podejrzanego szwedzkim organom ścigania. Paradoksalnie, nakaz może uchronić Assange’a przed wydaniem go w ręce Amerykanów, którzy mogliby wytoczyć mu sprawę o ujawnienie tysięcy tajemnic państwowych. Wielka Brytania ma podpisaną z USA umowę o ekstradycji, jednak w takich przypadkach pierwszeństwo ma wykonanie ENA.
mwp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu