Kolejny sygnał o zamachu w Niemczech
Podejrzaną paczkę zawierającą detonator, baterie i mechanizm zegarowy znaleziono w walizce, która miała polecieć samolotem ze stolicy Namibii Windhuk do Monachium, poinformowała wczoraj niemiecka policja. Według zarządu lotniska pakunek przechwycili funkcjonariusze namibijskiej policji jeszcze przed załadunkiem na pokład maszyny podczas kontroli bagażu. Ze wstępnych doniesień wynika, że nie był to bagaż któregoś z pasażerów, a paczkę nadano pocztą lotniczą. Przesyłka nie zawierała materiałów wybuchowych, nie wiadomo więc, czy miała zostać użyta do zamachu terrorystycznego. Przesłuchania wszystkich pasażerów, jakie odbyły się w nocy ze środy na czwartek, już po przylocie do Monachium, nie rzuciły więcej światła na tę sprawę.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.