W skrócie
Epidemia cholery na Haiti spowodowała już śmierć ponad 500 ludzi - wynika z najnowszego bilansu, który w sobotę przedstawiło haitańskie ministerstwo zdrowia. Według władz od połowy października do 4 listopada na cholerę zmarło na Haiti 501 osób, a 7359 hospitalizowano. Zgodnie z oficjalnymi statystykami każdego dnia na tę chorobę umiera 32 ludzi, a ponad czterystu trafia do szpitali. Mimo wysiłków służb medycznych epidemia cholery na Haiti nie wygasa.
Dziesiątki tysięcy demonstrantów wypełniły w weekend szeroką aleję Wolności i przyległe ulice w centrum Lizbony, aby zaprotestować przeciwko planowanym obniżkom płac i innym środkom antykryzysowym podejmowanym przez rząd. Protest zorganizowany przez wspólny front związków zawodowych administracji publicznej, powołany do walki przeciwko zapowiedzianym cięciom w wysokości 5 mld euro, to przygotowanie do strajku generalnego. Strajk ten został wyznaczony na 24 listopada.
Północnokoreańska agencja KCNA podała, że w sobotę z powodu przewlekłej choroby serca zmarł drugi najważniejszy wojskowy przywódca tego państwa Dzo Miong-rok, zwolennik songu, doktryny stawiającej na pierwszym miejscu armię. Dzo Miong-rok miał 82 lata, był wicemarszałkiem Koreańskiej Armii Ludowej i członkiem prezydium biura politycznego rządzącej Partii Pracy Korei. W 2000 r. jako specjalny wysłannik Kim Dzong Ila odwiedził Waszyngton, gdzie prowadził rozmowy z ówczesnym amerykańskim prezydentem Billem Clintonem.
sr
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu