Niemcy skończą dziś identyfikację ofiar tragedii
ZAPIĘTE PASY - mogły uratować życie pasażerom, którzy siedzieli z przodu autokaru
Najprawdopodobniej już dziś będą znane dane wszystkich ofiar katastrofy polskiego autokaru pod Berlinem i jeszcze dziś ich ciała wrócą do Polski.
Wczoraj niemieccy śledczy mieli już listę ośmiu z trzynastu nazwisk. Niestety w niektórych z pozostałych przypadków będą potrzebne badania DNA. Niemcy pobrali już materiał genetyczny od członków rodzin ofiar. Dlaczego jest to niezbędne?
- Obrażenia powstające przy uderzeniu z prędkością zaledwie 50 kilometrów na godzinę są niewyobrażalne. Niewykluczone, że ciała ofiar, szczególnie tych osób, które nie miały zapiętych pasów, mogą być rozczłonkowane czy rozszarpane. Dlatego identyfikacja nie jest oczywista - wyjaśnia Jerzy Pomianowski z Instytutu Transportu Samochodowego.
Wiadomo, że autokar, którym Polacy wracali z Hiszpanii do Złocieńca, miał pasy bezpieczeństwa jedynie z przodu. Z tyłu mieć nie musiał, bo został wyprodukowany przed 2000 r., więc zgodnie z obowiązującymi przepisami mógł nie posiadać ich wcale.
- Pytanie, czy gdyby te pasy były, pasażerowie by je zapięli. Jest to przecież jeden z najczęściej bagatelizowanych przepisów - wskazuje Pomianowski.
Nie pomaga nawet fakt, że mandat za niezapięte pasy może zapłacić także pasażer, o czym kierowcy autobusów informują pasażerów. Eksperci nie mają wątpliwości, że nawet przy bocznym uderzeniu, które było przyczyną niedzielnej tragedii, pasy zmniejszyłyby jej rozmiar. Pasażerowie nie wypadliby ze swoich foteli czy wręcz autokaru - część ofiar po wypadku leżała na jezdni autostrady. Inni przemieszczali się bezwładnie po jego kabinie, rozbijając się o jej elementy. To jest najczęstszą przyczyną złamań kończyn, uszkodzeń narządów wewnętrznych czy urazów głowy podczas wypadków.
Wczoraj mieszkańcy Złocieńca uczcili pamięć ofiar. W mieście zawyły syreny.
Przepisy prawa wymagają, by autobusy, które zostały zarejestrowane po 20 października 2007 r., miały pasy bezpieczeństwa. Dotyczy to nie tylko miejsca kierowcy, ale i pozostałych. Wymogu takiego nie ma jednak w przypadku starszych autobusów. Przepisy określają, że pasy jedynie powinny być także i w takich pojazdach.
W pojazdach, w których są pasy, istnieje obowiązek ich zapinania. Dotyczy on nie tylko samochodów osobowych, ale i autobusów. Za jazdę bez zapiętych pasów bezpieczeństwa odpowiada osoba, która tego obowiązku nie dopełniła. Jednak kierujący pojazdem również może zostać ukarany mandatem. Wynika to stąd, że kierowca nie może przewozić osób niezgodnie z przepisami ustawy - Prawo o ruchu drogowym, które przewidują m.in. obowiązek zapinania pasów także przez pasażerów. Zarówno kierowca, jak i pasażer płacą po 100 zł mandatu. Kierowca karany jest dwoma punktami karnymi.
Łukasz Kuligowski
@RY1@i02/2010/190/i02.2010.190.000.008a.001.jpg@RY2@
Fot. AFP/East News
Rodziny osób, które znajdują się w niemieckim szpitalu, są otaczane opieką lekarzy psychologów
Artur Grabek
artur.grabek@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu