Do rozwoju nie trzeba ministra
Nie ma wzrostu gospodarczego (jest symboliczny: 0,4 proc. PKB), nie ma i ministra. Włoski dziennik "La Repubblica" pisze, że od 134 dni jest wakat na stanowisku szefa resortu odpowiedzialnego za rozwój gospodarczy kraju. Gazeta przypomina, że pełniącym obowiązki ministrem jest od maja premier Silvio Berlusconi, który przejmując kontrolę nad tym resortem, deklarował, że to jedynie stan przejściowy, który potrwa kilka dni, i że nowy szef ministerstwa rozwoju gospodarczego zostanie szybko powołany. Poprzedni minister rozwoju gospodarczego Claudio Scajola podał się do dymisji 4 maja w związku z ujawnieniem przez prasę skandalu korupcyjnego. Wyszło wówczas na jaw, że kilka lat wcześniej kupił luksusowe mieszkanie przy Koloseum za czeki otrzymane od aresztowanego pod zarzutami korupcji przedsiębiorcy Diega Anemone.
pc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu