Rosyjskie lombardy pożyczają więcej pieniędzy niż banki
Od kilku miesięcy rosyjskie banki mają poważną konkurencję na rynku kredytów indywidualnych.
Z danych banku centralnego wynika, że w ciągu ostatniego półrocza lombardy pożyczyły nad Wołgą tyle samo pieniędzy co tradycyjne instytucje finansowe.
Jedna ze skontrolowanych ostatnio sieci tego typu miesięcznie udziela kredytów na sumę 2 mld rubli (200 mln złotych).
Aby uchronić się przed ryzykiem, rosyjskie banki wprowadziły ostre wymagania wobec osób ubiegających się o kredyt. Lombardy wykorzystały okazję i przejęły część klientów, którzy nie byli w stanie spełnić wyśrubowanych kryteriów.
Boom na kredyty doprowadził do wzrostu liczby lombardów działających w szarej strefie. Według szacunków na 5 tys. lombardów, które w Rosji prowadzą legalną działalność, przypada drugie tyle w szarej strefie.
Służby specjalne już biją na alarm. Zdaniem Federalnej Służby Bezpieczeństwa rosnąca popularność lombardów może mieć jeden poważny efekt uboczny. Zorganizowane grupy przestępcze próbują wykorzystywać je do prania brudnych pieniędzy. Skontrolowanie, skąd pochodzą pieniądze, przy szybko wzrastających obrotach jest coraz trudniejsze. Tym bardziej że lombardy nie podlegają kontroli banku centralnego, a zarejestrowanie takiej firmy jest nieskomplikowane i szybkie.
sr
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu