Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Nagroda dla duńskiego satyryka

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Duński rysownik Kurt Westergaard, autor karykatury Mahometa, która w 2006 r. wywołała oburzenie w świecie islamskim, powiedział niemieckiemu dziennikowi, że niczego nie żałuje i nadal nie zamierza przepraszać muzułmanów za swój rysunek.

Wczoraj wieczorem Westergaard odbierał w Poczdamie nagrodę stowarzyszenia dziennikarskiego M100 za występowanie na rzecz wolności słowa. Przemówienie podczas uroczystości miała wygłosić kanclerz Angela Merkel, a laudację na cześć laureata Joachim Gauck, były kandydat na prezydenta RFN i były szef Urzędu ds. Akt Stasi.

- Jak mógłbym (przepraszać)? Pracowałem tylko zgodnie z tradycjami duńskiej satyry - powiedział Westergaard w wywiadzie, który opublikowano wczoraj na stronie internetowej dziennika "Die Welt".

- Duńska satyra nie oszczędza nikogo. Ani królowej, ani premiera, biskupa i Jezusa. Także Mahometa - dodał 75-letni rysownik, który od pięciu lat ma policyjną ochronę.

Ocenił, że "satyra zawsze jest prowokacją", która powinna prowadzić do zastanowienia i dostrzeżenia problemu. Jego zdaniem apel ewangelickiego pastora z Florydy o palenie Koranu w rocznicę zamachów z 11 września 2001 r. nie służy jednak temu celowi.

W 2005 r. duński dziennik "Jyllands Posten" opublikował 12 karykatur proroka Mahometa. Jedna z nich, autorstwa Westergaarda, przedstawiała Mahometa z turbanem na głowie, przy którym tli się lont. Po publikacji "Jyllands Posten" w świecie muzułmańskim doszło do gwałtownych protestów.

Do kapituły nagrody stowarzyszenia M100 należą redaktorzy naczelni i znani dziennikarze głównych niemieckich mediów. Wśród jej laureatów byli m.in.: były szef niemieckiej dyplomacji Hans-Dietriech Genscher, założyciel organizacji Lekarze bez Granic, szef francuskiej dyplomacji Bernard Kouchner oraz muzyk Bob Geldof.

@RY1@i02/2010/176/i02.2010.176.000.009b.001.jpg@RY2@

Fot. Reuters/Forum

Kurt Westergaard

mj, die welt, pap

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.