Wall Street odwraca się od Obamy
Barack Obama może słono zapłacić za przeforsowanie reformy regulacji finansowych. Finansiści z Wall Street, którzy wspierali dotacjami Demokratów, na kilka miesięcy przed wyborami do Kongresu przerzucają sympatię na Republikanów.
W trakcie kampanii prezydenckiej dotacje z Wall Street dla Obamy sięgnęły rekordowego poziomu 15 mln dolarów. Ale obarczanie bankierów winą za kryzys i przyjęta przed kilkunastoma dniami ustawa nakładająca ostrzejsze regulacje na instytucje finansowe zrobiły swoje. - Szefowie z Wall Street czują się jak odrzucona kochanka - mówi "The Wall Street Journal" Paul Equale, który zajmuje się lobbowaniem w Waszyngtonie na rzecz sektora finansowego. - Wall Street zawiodło się na Obamie bardziej niż przeciętny obywatel - było zachwycone prezydentem i jego obietnicami zmian, ale teraz widzi 10-proc. bezrobocie, gospodarkę w stagnacji i prezydenta forsującego reformę regulacji finansowych, która dramatycznie zaszkodzi interesom wielkiego biznesu - mówi "DGP" Brian Darling z Heritage Foundation. W efekcie Wall Street przekazuje Demokratom coraz mniej funduszy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.