Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Rzym tnie wydatki na rządowe auta

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Redukcja niemal 95-tysięcznej floty państwowych samochodów oraz 60-tysięcznej armii obsługujących je kierowców to kolejne zadanie ministra administracji publicznej Renata Brunetty.

- Nie jestem moralistą ani fundamentalistą, lecz ekonomistą. Tu nie chodzi o to, byśmy mieli się poruszać tylko rowerami. Tu chodzi o wydajność i przejrzystość - tłumaczył w wywiadzie dla brytyjskiego dziennika "Financial Times" odpowiadający za cięcia w sektorze publicznym Brunetta.

Przeprowadzone przez szefa resortu administracji analizy wskazują, że co roku sfera budżetowa wydaje na 90-tysięczną flotę aut i 60 tys. kierowców prawie 4 mld dol. Według Brunetty taka sytuacja jest nie do zaakceptowania, gdy jednocześnie rząd kraju toczy batalię o wprowadzenie drastycznych oszczędności, a szef rządu Silvio Berlusconi nawołuje rodaków do poświęceń.

Receptą ma być rezygnacja z własnego transportu i korzystanie z usług firm z sektora prywatnego wyłanianych w przetargach. W ten sposób koszty spadłyby o połowę. Zaoszczędzone w ten sposób środki byłyby przeznaczane na potrzeby socjalne, np. na pomoc dla żłobków i emerytów.

Pytanie, ilu polityków zechce zrezygnować z własnej limuzyny. Ze służbowych samochodów korzysta nie tylko 10 tys. polityków, ale też 20 tys. urzędników. Około 65 tys. aut nie ma przypisanych użytkowników - są one utrzymywane na potrzeby ogólne, np. na dostarczanie przesyłek. Głównym beneficjentem tego systemu jest ministerstwo sprawiedliwości: resort posiada na swoje potrzeby aż 1562 służbowe samochody. Przy nim kancelaria premiera Berlusconiego jest niewielkim biurem: używa raptem 30 aut.

Jednak presja Brunetty już zaczęła przynosić skutek: burmistrz miasta Corsico zaczął chodzić do pracy pieszo, a władze Monzy przekazały swoją służbową limuzynę Czerwonemu Krzyżowi.

nd, financial times

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.