Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Łukaszenka bardziej boi się bezrobocia niż opozycji

1 lipca 2018

W zeszłym tygodniu białoruski sąd oddalił wniosek o delegalizację opozycyjnego ruchu Mów Prawdę!. Jego lider Uładzimier Niaklajeu prowadzi zupełnie inną kampanię niż pozostała część opozycji - zamiast wieców i wielkiej polityki woli rozmowy z ludźmi o sprawach, które ich dotyczą na co dzień, takich jak bezrobocie czy zła praca urzędów. Okazuje się, że do zmęczonych polityką i apatycznych Białorusinów to trafia. Ale zarazem ze wzrostem popularności Mów Prawdę! pojawiły się zarzuty, że ruch jest finansowany przez Kreml.

@RY1@i02/2010/133/i02.2010.133.000.011a.001.jpg@RY2@

Fot. Reuters/Forum

Ludzie są zmęczeni reżimem Łukaszenki

Białorusini są zmęczeni polityką. Między zdeklarowanymi zwolennikami Aleksandra Łukaszenki a opozycją jest 50 - 60 proc., którym jest wszystko jedno. Aby do nich dotrzeć, trzeba się skoncentrować na interesujących ich sprawach. Mają jedno życzenie: zostawcie nas w spokoju, dajcie nam żyć. Ja do nich wychodzę, pytam, czy władza realizuje obietnice. I okazuje się, że nie. Oni mnie znają jako poetę, a nie polityka. Jest też kwestia codziennego poniżania człowieka w urzędach. Pomagamy ludziom w relacjach z urzędnikami, pokazujemy, że nie musi tak być. I to jest pomoc, którą zapamiętają. Opozycja do tej pory przyjeżdżała, krzyczała "Żywie Biełaruś!", "Demokracja zwycięży!", a potem wracała do siebie. Głównym błędem było przekonywanie już przekonanych. Organizują dyskusje z udziałem własnych zwolenników, oni biją im brawo i się rozchodzą. Nam chodzi o to, aby te 50 - 60 proc., o których mówiłem, pewnego dnia przyszło do nas.

Tak. Zaczynaliśmy w lutym od zera, tymczasem teraz - jak pokazują badania - aż 1/3 mieszkańców Mińska kojarzy nasze działania. Udało nam się zebrać 100 tys. podpisów pod wnioskiem o nazwanie jednej z mińskich ulic nazwiskiem pisarza Wasila Bykaua. W Grodnie nie zdążyliśmy nawet dostarczyć podpisów, bo władze same nazwały ulicę jego imieniem. I bardzo dobrze. Nie chcemy z nimi walczyć, a oni sami też kalkulują, co będzie, jeśli zmieni się władza. Oni też są poniżani przez szefów. Dlatego nie grozimy im rozliczeniami, nie jesteśmy wobec nich agresywni. My ich świetnie rozumiemy. Oni też muszą wykarmić rodziny.

Władza sama nie wie, co z nami zrobić. Gdyby zakazali nam działania, nie wiedzieliby, co robimy. Podczas majowych przeszukań chcieli odkryć przede wszystkim źródła naszego finansowania.

Do tej pory Rosjanie nigdy nie udzielili opozycji znaczącego wsparcia finansowego. My też nie mamy żadnych kremlowskich pieniędzy. Nikt nie chce uwierzyć, że są ludzie, którzy gotowi są przekazać własne środki na jakąś ideę. To biznesmeni żyjący za granicą, którzy mają dosyć tego, co się dzieje w naszym kraju. Nazwisk żadnych nie podam, bo tych nazwisk szukają wszystkie nasze specsłużby. Legenda o kremlowskich pieniądzach dla Mów Prawdę! powstała jednocześnie wśród władz i opozycji. Opozycjoniści poczuli konkurencję. Ale na samym początku działalności postanowiłem nie uczestniczyć w żadnych wewnętrznych walkach na łonie opozycji.

Tak. Dla działaczy opozycji mam wielki szacunek za to, że od 15 lat stoją po właściwej stronie, nigdy niczego złego na ich temat nie powiedziałem. Niestety, to ludzie zmęczeni ciągłymi porażkami. I teraz mają taki sposób myślenia: "Pójdziemy na wybory, czemu nie. Ile nam zapiszą głosów, tyle zapiszą, a po wyborach tak się weźmiemy do roboty, że zobaczycie!". Jeśli tak chcą, proszę bardzo. Ale niech nam nie przeszkadzają.

Pani sekretarz powiedziała, że jeśli zimowe wybory prezydenckie będą uczciwe i przejrzyste, USA nie tylko zdejmą sankcje, ale i zaoferują preferencje gospodarcze. A jeśli będą fałszerstwa, sankcje zostaną jeszcze zaostrzone.

Wątpię. Rosja nie wyzbyła się imperialnego podejścia do Białorusi. Bez uznania nas za samodzielny organizm nie dojdzie do porozumienia z Zachodem w sprawie jedynego kandydata. Białoruś nie jest częścią Rosji. Urodziłem się w Krewie, gdzie w 1385 r. zawarto pierwszą unię w historii Europy. To jest nasze dziedzictwo.

@RY1@i02/2010/133/i02.2010.133.000.011a.002.jpg@RY2@

Fot. Materiały prasowe

Uładzimier Niaklajeu, białoruski poeta, lider kampanii Mów Prawdę!

, białoruski poeta, lider kampanii Mów Prawdę!

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.