Hiszpańscy socjaliści dokończyli swoją rewolucję
W Hiszpanii obowiązuje od wczoraj wyjątkowo liberalna ustawa aborcyjna, choć została zaskarżona do trybunału konstytucyjnego.
Nowe prawo, uchwalone w lutym z inicjatywy rządzących socjalistów premiera Jose Luisa Zapatero, zezwala na przerwanie ciąży do 14. tygodnia. Prawo do aborcji zostało też przyznane 16- i 17-letnim dziewczynkom - w takim wypadku nie jest już konieczna zgoda rodziców, choć muszą zostać oni poinformowani o zabiegu.
Obowiązująca do niedzieli ustawa z 1985 roku dopuszczała aborcję jedynie w trzech wypadkach: gdy ciąża była wynikiem gwałtu, gdy stwierdzono nieodwracalne uszkodzenie płodu lub gdy ciąża stwarzała zagrożenie dla zdrowia matki. Nowe prawo zaskarżyli do trybunału konserwatyści z Partii Ludowej. Jednak minister ds. równouprawnienia Bibiana Aido Almagro podkreśliła wczoraj, że rząd jest przekonany o zgodności ustawy z konstytucją.
Przyjęcie liberalnej ustawy aborcyjnej było ostatnim krokiem socjalistów w prowadzonej przez nich rewolucji, która uczyniła z Hiszpanii jedno z najbardziej zsekularyzowanych państw świata. Wcześniej zgodzono się na małżeństwa homoseksualne, a z urzędowych dokumentów zniknęły rubryki "ojciec" i "matka". Zastąpiły je "rodzic A" i "rodzic B".
pc, afp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu