Impreza w cieniu kataklizmu i kryzysu
Najważniejsza impreza filmowa w Europie startuje w cieniu kataklizmu sprzed tygodnia. Fale zmiotły canneńskie plaże - z punktu widzenia promocyjno-towarzyskiego życia festiwalu najważniejsze miejsce na Lazurowym Wybrzeżu.
To tam odbywają się wywiady z gwiazdami, wieczorne party po premierach, darmowe pokazy filmów, w końcu tam znajduje się znaczna część biznesowej strony festiwalu - stoiska narodowych instytutów filmowych i firm produkcyjnych. Pod względem organizacyjnym Cannes zapowiada się na edycję kryzysową. Artystycznie może być jednak ciekawie.
Odpowiednią frekwencję przy czerwonym dywanie zapewni na pewno "Robin Hood" Ridleya Scotta z Russellem Crowe’em w roli tytułowej. Pojawią się nowe filmy innych brytyjskich reżyserów: Mike’a Leigha (''Another Year'') i Stephena Frearsa (oparta na publikowanym w ''Guardianie'' komiksie ''Tamara Drewe''). Blisko wyspiarskich klimatów będzie też niezawodny Woody Allen, który przyjedzie na Lazurowe Wybrzeże z ''You Will Meet a Tall Dark Stranger''. W zrealizowanym w Londynie obrazie zobaczymy Antonio Banderasa, Naomi Watts (aktorkę będzie można zobaczyć też w konkursowym filmie Douga Limana ''Fair Game'' u boku Seana Penna) i Anthony’ego Hopkinsa. Hollywood proponuje w tym roku kontynuację ''Wall Street'' w reżyserii Olivera Stone’a.
Ze znanych nazwisk w programie festiwalu także Alejandro Gonzales Inarritu i film ''Biutiful'' z Javierem Bardemem.
Magdalena Michalska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu