Dziennik Gazeta Prawana logo

Francuzi osądzą Noriegę za pranie brudnych pieniędzy

1 lipca 2018

Były przywódca Panamy Manuel Noriega został przewieziony do Francji. Czeka go proces o pranie pieniędzy pochodzących z handlu narkotykami.

Po tym jak w poniedziałek sekretarz stanu USA Hillary Clinton zgodziła się na ekstradycję byłego dyktatora Panamy, został on wczoraj przewieziony na lotnisko w Miami, potem samolotem Air France do Paryża.

Francuzi już raz skazali Noriegę za pranie brudnych pieniędzy. W 1999 r. w trakcie procesu in absentia dyktator dostał dziesięć lat więzienia za transakcje obejmujące zakup luksusowych apartamentów w Paryżu za pieniądze pochodzące z przemytu i handlu narkotykami.

Jednak zgodnie z warunkami umowy ekstradycyjnej postępowanie ma zostać powtórzone. Rzecznik ministerstwa sprawiedliwości Gauillaume Dider twierdzi, że nowy proces może się rozpocząć już w ciągu najbliższych dwóch miesięcy. Do tego momentu niegdysiejszy przywódca Panamy trafi prawdopodobnie do więzienia, a w najlepszym przypadku do aresztu domowego.

Z oświadczeń złożonych przez prawników Noriegi wynika, że były dyktator nie ma zamiaru się poddawać. Adwokaci twierdzą, że powoła się on na prawo dające immunitet byłym liderom państw, będzie też próbował udowodnić, że zarzuty podlegają przedawnieniu oraz - co ma nie mniejsze znaczenie - że cieszy się on statusem "więźnia wojennego". Status ten Manuel Noriega otrzymał podczas procesu w USA w 1992 r. Sędzia w Miami, mimo że skazał go wówczas na 40 lat więzienia za interesy narkotykowe (wyrok zredukowano potem do 17 lat), pozwolił mu na noszenie w więzieniu munduru oraz insygniów.

mj, bbc

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.