Chińczycy boją się powstania bardziej niż ataku z zewnątrz
Chińczycy wydadzą na swoją policję niemal tyle samo, ile na wojsko. Z projektu chińskiego budżetu na rok 2010 jednoznacznie wynika, że Pekin obawia się zagrożeń wewnętrznych w nie mniejszym stopniu niż zewnętrznych.
W bieżącym roku nakłady na bezpieczeństwo wewnętrzne w Chinach mają wzrosnąć o 8,9 proc. i wyniosą 75,3 mld dol. Tym samym ich wartość niemal zrównała się z nakładami na obronę państwa (77,9 mld dol). Nic dziwnego, skoro największa, licząca 3 mln żołnierzy, armia świata - Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza - wydaje się karzełkiem w porównaniu z chińskimi służbami bezpieczeństwa, w których pracuje 21 mln osób. I jeśli wierzyć źródłom z Hongkongu, w roku 2009 przekroczyły swój budżet o 472 mld juanów (69,1 mld dol.), czyli o 16 proc.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.