Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Chavez odcina prąd niepokornym odbiorcom

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Władze Wenezueli odcięły w poniedziałek dostawy energii elektrycznej dla odbiorców, którzy nie wypełnili nakazu zmniejszenia zużycia o 20 proc.

Ofiarą przymusowego zaciemnienia padło na razie 42 "intensywnych użytkowników" - hotele, restauracje i prywatne przedsiębiorstwa. Prąd został im odcięty na 24 godziny. Ale jak podała państwowa Boliwariańska Agencja Prasowa, restrykcje dotkną w sumie 96 odbiorców.

W lutym rząd Hugo Chaveza przyjął drastyczny program oszczędzania energii, grożąc sankcjami wszystkim, którzy nie będą go przestrzegać. W niektórych regionach kraju już wówczas zaczęło obowiązywać racjonowanie prądu. Przedsiębiorstwa musiały m.in. obowiązkowo zrezygnować z używania klimatyzacji.

Populistyczny prezydent kraju wyjaśnia, że problemy z dostawami energii elektrycznej są skutkiem suszy, która obniżyła poziom wód i sparaliżowała główną hydroelektownię. Jego przeciwnicy mówią, że władze - mimo rosnącego popytu na prąd - przez lata nie inwestowały w sektor energetyczny.

Dotychczasowe zaciemnienia przebiegły stosunkowo bezboleśnie - hotele i restauracje uprzedziły gości o tym, że zostanie odcięty prąd. Jednak przedsiębiorstwa skarżą się, że karane są niesprawiedliwie, bo już wcześniej ponosiły straty z powodu przymusowych przerw w pracy.

Wenezuela, której gospodarka w coraz większym stopniu jest centralnie sterowana, najmocniej spośród państw Ameryki Płd. ucierpiała wskutek recesji. Największym problemem kraju jest inflacja, która sięgnęła w zeszłym roku 25 proc. Jednak ani przeprowadzona na początku roku dewaluacja boliwara, ani wysłanie wojska do pilnowania stałych cen w sklepach nie zdołały jej zahamować.

, ap

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.