We Francji nie ma mocnych na Ireneusza Jelenia
Kiedy Ireneusz Jeleń jest zdrowy, we Francji nie ma na niego mocnych. Przekonał się o tym lider Ligue 1 Girondins Bordeaux.
Mistrz Francji przegrał z Auxerre 1:2, a oba gole dla gości strzelił Polak. Podczas gdy prasa rozpływa się w zachwytach nad skutecznością Jelenia, on podchodzi do sprawy spokojnie. - Nie mam skłonności do gwiazdorzenia. I dobrze, bo nie wiem, co by się ze mną stało po tych wszystkich pochwałach. Przychodzę do klubu, a tam każdy biegnie, by mi podziękować. Dziękujemy, że wygrałeś nam mecz, mówią. Trochę mnie to denerwuje - opowiada.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.