Najgorszy mecz Barcelony pod wodzą Pepa Guardioli
Tak słabej gry Barcelony w meczu ze Stuttgartem nie spodziewał się nikt. Był to jeden z najgorszych meczów Katalończyków, od kiedy ich trenerem jest Pep Guardiola.
Johan Cruyff już po ligowym meczu Barcy z Racingiem Santander był pełen złych przeczuć, ale że piłkarze Guardioli wygrali aż 4:0, ostrzeżenia legendarnego trenera przeszły bez echa. Teraz jednak, po remisie 1:1 ze Stuttgartem w 1/8 LM, w Barcelonie biją na alarm. - Spokojnie, wiem, gdzie leżą błędy i jak musimy grać, żeby zdobywać tytuły - uspokaja Guardiola. W czym leży problem? Guardiola twierdzi, że od Barcelony wymaga się za dużo, oczekując pięknych bramek i łatwych zwycięstw, a z piłkarzy czyniąc nadludzi. - Tymczasem na tym etapie LM wszyscy są dobrzy. Mecz ze Stuttgartem kosztował nas sporo wysiłku - wskazuje. - Musimy odnaleźć szczegóły, które do tej pory nas wyróżniały, a które gdzieś się zagubiły - ocenia.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.