Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Kanadyjczycy sami wydłużyli sobie drogę po złoto

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Jeśli kanadyjscy hokeiści chcieli sobie maksymalnie utrudnić drogę do zdobycia oczekiwanego przez wszystkich rodaków złotego medalu olimpijskiego, to właśnie im się to udało.

We wtorek Kanadyjczycy w prestiżowym dla obydwu drużyn meczu ulegli 3:5 Amerykanom i nieoczekiwanie będą musieli walczyć o prawo gry w ćwierćfinale turnieju olimpijskiego w barażu. Ich rywalami będą Niemcy, którzy nie powinni sprawić gospodarzom większych problemów, ale potem zaczynają się prawdziwe schody. Aby zdobyć złoty medal, podopieczni Mikea Babcocka będą musieli pokonać wszystkie najlepsze drużyny turnieju. Już w ćwierćfinale czekają na nich Rosjanie, a właśnie na finał z udziałem tych dwóch ekip ostrzyli sobie zęby miłośnicy hokeja na świecie. Potem, jeśli gospodarze zrewanżują się Sbornej za dwie kolejne porażki w finałach mistrzostw świata, czekają na nich broniący olimpijskiego złota z Turynu Szwedzi. W ewentualnym finale Kanada będzie musiała stawić czoła Amerykanom, którym w ich połówce turniejowej drabinki może zagrozić jedynie Finlandia.

I tak triumf w najbardziej prestiżowej konkurencji igrzysk stanął pod znakiem zapytania. Jednak skreślanie Sidneya Crosbyego i spółki byłoby wielkim błędem. Żadna z drużyn grających w Vancouver nie oddaje w każdym meczu dwa razy więcej od przeciwników, żadna nie przekroczyła liczby 40 uderzeń na bramkę rywali w każdym ze swoich spotkań. Jeśli gospodarze zawodzą, to wyłącznie z powodu kiepskiej skuteczności lub - jak kto woli - świetnej gry bramkarzy rywali.

Kanadyjskie media nie kryją rozczarowania. "Kiedy potrzebowaliśmy czegoś na pocieszenie, aby zapomnieć o nieudanej akcji zajęcia podium, Amerykanie wbili nam nóż w serce" - pisał Vancouver Sun. Ale wciąż nie biorą pod uwagę innej możliwości niż końcowy triumf. "Droga do złota będzie trudniejsza" - podsumował Calgary Herald.

@RY1@i02/2010/037/i02.2010.037.000.018c.001.jpg@RY2@

Fot. AP

Gol Sidneya Crosbyego w meczu z USA był dopiero drugim zdobytym przez niego podczas igrzysk

rop

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.