Didier Drogba złagodził wielki gniew Abramowicza
Chelsea po zwycięstwie 2:0 nad Wolverhampton ma już cztery punkty przewagi nad Manchesterem United.
Londyńczycy mogą odetchnąć z ulgą - złagodzili gniew Romana Abramowicza, którego denerwuje, że piłkarze nie dbają o wizerunek klubu. Na dywaniku wylądowali John Terry i Ashley Cole, którzy zdradzali swoje żony i zostali na tym przyłapani, a o tych ekscesach mówiło się więcej niż o ich grze. - Wyjaśniliśmy sobie, jak powinni się zachowywać piłkarze grający w Chelsea - skwitował trener Carlo Ancelotti.
Reprymenda pomogła. Dwa gole Wolverhampton strzelił Didier Drogba, co przy zaskakującej porażce Manchesteru z Evertonem 1:3 umocniło Chelsea na pozycji lidera. - Didier umie poderwać drużynę do walki, to typ przywódcy - chwalił napastnika Ancelotti. - Do końca wyścigu wciąż jest jednak długa droga - dodał.
Formę Chelsea sprawdzi w środę w Lidze Mistrzów Inter Mediolan, którego trener Jose Mourinho już zaczyna prowokować Ancelottiego. Nie jest tajemnicą, że obaj panowie bardzo się nie lubią.
mch
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu