Obama traci Amerykę
86 proc. Amerykanów uważa, że administracja rządzi w fatalny sposób - wynika z sondażu opublikowanego wczoraj przez stację CNN.
To o osiem procent więcej niż w podobnej ankiecie przeprowadzonej w 2006 roku. Oznacza to, że mimo nośnych haseł i euforii sprzed prawie dwóch lat prezydentowi Barackowi Obamie nie udało się odbudować zaufania rodaków do Białego Domu. Na dodatek z nieco wcześniejszego sondażu wynika, że jego osobiste notowania są niskie jak nigdy dotąd - jedynie 44 proc. ankietowanych wciąż ma do niego zaufanie 52 proc. - wręcz przeciwnie.
Amerykanie mają najbardziej za złe obecnemu prezydentowi brak skutecznych pomysłów na walkę z bezrobociem. Podczas gdy przed kryzysem bez pracy pozostawało 4 - 5 proc. osób w wieku produkcyjnym, to dziś jest to blisko 10 proc. Właśnie dlatego - zdaniem ankietowanych - wart 787 mld dol. plan ratowania amerykańskiej gospodarki, który został przyjęty z inicjatywy Obamy, okazał się mało skuteczny.
Biały Dom twierdzi, że bez programu ratowania gospodarki szeregi bezrobotnych byłyby aż o 2 mln osób liczniejsze. Jednak takie argumenty nie są w stanie poprawić notowań Obamy.
Zdaniem większości Amerykanów mało skuteczne okazały się także starania prezydenta w sprawie reformy służby zdrowia - sztandarowy projekt demokraty.
Eksperci CNN ostrzegają, że topniejące poparcie dla Obamy może doprowadzić do utraty większości w Kongresie po listopadowych wyborach. Scenariusz, w którym zwycięzca starcia o Biały Dom nie był w stanie pociągnąć swojego ugrupowania w walce o Kongres, miał już miejsce. Gdy rok po zdobyciu władzy poparcie dla Ronalda Reagana spadło do 42 proc., Republikanie stracili w wyborach 26 miejsc w Izbie Reprezentantów. Z kolei Demokraci musieli oddać Republikanom w 1994 r. aż 52 miejsca z izbie niższej Kongresu, gdy poparcie dla Billa Clintona spadło do 48 proc. Ostrzeżeniem dla Demokratów była zresztą niedawna porażka w tradycyjnie liberalnym stanie Massachusetts, gdzie po raz pierwszy od wielu lat zwyciężyli Republikanie.
Wczoraj Demokraci ponieśli kolejną porażkę w Alabamie, innym stanie, który tradycyjnie głosował przeciw Republikanom. K.L. Brown przejął w stanowym parlamencie 45. mandat dla konserwatysów. Do zdobycia większości Republikanom brakuje już teraz tylko 8 foteli. To zadanie chcą osiągnąć jeszcze przed listopadowymi wyborami do Kongresu.
Utrata demokratycznej większości w parlamencie utrudniłaby Obamie rządzenie. Aby do tego nie dopuścić, Biały Dom chce w tym roku przeznaczyć ogromne fundusze (267 mld dol.) na walkę z bezrobociem. Chodzi przede wszystkim o wprowadzenie ulg i dotacji dla tych małych i średnich przedsiębiorstw, które zatrudnią dodatkowych pracowników.
Jędrzej Bielecki, cnn
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu