Dzięki dwóm bramkom Drogby Chelsea króluje nie tylko w Londynie, ale też w całej Premiership
Chelsea pokonała Arsenal 2:0 w meczu na szczycie ligi angielskiej i jest liderem. Manchester Utd traci do londyńczyków dwa punkty.
Oba gole zdobył jeszcze w pierwszej połowie Didier Drogba. Arsenal rzucił się do odrabiania strat, ale świetnie bronił Petr Czech. Wcześniej Manchester pokonał 5:0 Portsmouth, które dokonało niespotykanego wyczynu - piłkarze Avrama Granta aż trzy razy trafiali do własnej siatki!
Pierwszy samobój to dzieło Belga Anthony’ego Vanden Borre’a, potem na niechlubną listę wpisali się jeszcze Szkot Richard Hughes i Irlandczyk Marc Wilson. Czyżby międzynarodowe towarzystwo zaprotestowało w ten sposób przeciwko działaniom właściciela klubu? Balram Chainrai, miliarder z Hongkongu, nie płaci zawodnikom od trzech miesięcy, a klub zadłużył już na 60 mln funtów. Jakby tego było mało, najgłośniej o Portsmouth było ostatnio z powodu wizyty Granta w agencji towarzyskiej.
W Primera Division układ sił wciąż bez zmian. Barcelona utrzymała pięciopunktową przewagę nad Realem, chociaż mecz z Getafe kończyła w dziewiątkę. Lionel Messi potrzebował zaledwie 6 min, by pokonać Jordiego Codinę. Bardziej szczęśliwego początku Katalończycy nie mogli sobie wymarzyć, bo po chwili zaczęły się ich kłopoty - czerwoną kartkę dostał Gerard Pique, w doliczonym czasie gry sędzia wyrzucił z boiska jeszcze Rafaela Marqueza, a Getafe zdobyło kontaktową bramkę po kontrowersyjnym rzucie karnym. Ale że wcześniej na 2:0 dla gospodarzy podwyższył Xavi, pomyłki arbitra nie zdołały wyprowadzić z równowagi Pepa Guardioli. - Zawsze powtarzam moim piłkarzom: sędziowie nie istnieją - skwitował krótko.
Na potknięcie Barcelony bezskutecznie liczył Real. Piłkarze Manuela Pellegriniego mają o co walczyć. Za wygranie ligi i triumf w Lidze Mistrzów każdy z nich ma dostać 1,1 mln euro - taką kwotę wywalczyła podczas rozmów z prezydentem Florentino Perezem rada drużyny. Nic dziwnego, że pełni werwy Królewscy szybko rozprawili się z Espanyolem. Jedną z bramek w wygranym 3:0 spotkaniu strzelił wracający do zdrowia po kontuzji pachwiny Kaka. Mówi się, że Real chętnie pozbyłby się Brazylijczyka.
- Po tak ciężkim urazie jest mu trudno wrócić na szczyt, ale jestem przekonany, że wkrótce zobaczymy w nim gwiazdę, na jaką czekamy - stwierdził jednak Pellegrini.
Miniony weekend nie był udany dla polskich zawodników. Auxerre z Ireneuszem Jeleniem i Dariuszem Dudką zostało rozgromione 5:0 przez Grenoble. Meczu z Gianniną nie będzie mile wspominał Euzebiusz Smolarek, który opuścił boisko z czerwoną kartką.
mch
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu