Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Karne podatki zniechęcą do śmieciowego jedzenia

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Tajwan - jako pierwszy kraj na świecie - zamierza obłożyć specjalnym podatkiem "śmieciowe jedzenie". W ten sposób chce walczyć z otyłością - plagą, która już niszczy systemy opieki zdrowotnej w bogatych krajach Zachodu.

- Nadwaga stała się poważnym problemem, bo już 25 - 30 proc. dzieci na Tajwanie jest otyłych. To ogromne niebezpieczeństwo dla naszego systemu medycznego - przekonywała Beryl Sheu z Biura Promocji Zdrowia, gdy ogłaszano plan wprowadzenia nowego podatku.

Ministerstwo zdrowia zaproponowało, by już w przyszłym roku "śmieciowe jedzenie" - gazowane napoje, batony, chipsy i fast food - zostało obłożone karnymi opłatami. Wzrost cen tych produktów miałby wymusić na ludziach sięganie po zdrowsze przekąski, a zyski z podatku zasilić budżet służby zdrowia, która przeznacza coraz więcej pieniędzy na leczenie chorób wywołanych przez otyłość. Szansa na to, że nowa opłata zacznie obowiązywać, jest ogromna - choć nie ujawniono jeszcze, jak wysoka miała by być, zielone światło dla jej wprowadzenia dał minister finansów Lee Sush-der.

- Nie tylko Tajwan, ale wręcz cała Azja cierpi na otyłość. Nie ma się co dziwić radykalnym działaniom, bo tamtejsze władze widzą, co się dzieje u nas i jak wielkie sumy przeznaczamy na walkę z plagą, która rozsadza nasze systemy opieki zdrowotnej - mówi nam Janice Thompson z University of Bristol.

Sytuacja Tajwanu jest nie do pozazdroszczenia, ale w innych państwach regionu jest znacznie gorzej. Z danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wynika, że na otyłość cierpi 60 mln mieszkańców Indii. Na dodatek błyskawicznie rośnie liczba osób, u których nadwaga spowodowała cukrzycę - obecnie to 33 mln Hindusów, najwięcej na świecie. WHO szacuje, że za dekadę liczba cukrzyków przekroczy 100 mln.

Podobnie jest w Chinach. Z badań tamtejszych naukowców wynika, że w Państwie Środka żyje dziś 210 mln osób, których waga jest już chorobą. Najgorsza sytuacja panuje w miastach: 60 proc. dorosłych mieszkańców 17-milionowego Pekinu ma nadwagę lub jest otyłych. Prognozy są wyjątkowo pesymistyczne: w 2020 r. w Chinach będzie żyło więcej otyłych ludzi niż w Stanach Zjednoczonych, które są obecnie światowym liderem tej statystyki. Już dziś aż 64 proc. dorosłej populacji Ameryki ma nadwagę lub jest otyłych.

- Jeśli nie powstrzymamy otyłości, załamią się nasze systemy opieki zdrowotnej. Już teraz brakuje pieniędzy na leczenie, a przecież nadwaga spowoduje, że chorych będzie przybywać - tłumaczy Thompson.

Na walkę z chorobami wywołanymi przez otyłość amerykańska służba zdrowia przeznacza rocznie 147 mld dol. - ta suma w ciągu ostatniej dekady podwoiła się - podczas gdy na leczenie nowotworów zaledwie 93 mld dol. - Powstrzymanie fali otyłości jest dla nas najważniejszym zadaniem - alarmował Thomas Frieden, szef Centrum Zapobiegania Chorobom. Lekarze zyskali zaś wsparcie Michelle Obamy, która zamierza włączyć się do ich batalii.

W 2050 r. walka z otyłością będzie rocznie pochłaniać w Wielkiej Brytanii 45 mld funtów. Z szacunków wynika, że za cztery dekady aż 60 proc. mężczyzn i połowa kobiet będzie otyłych. - Po raz pierwszy zdaliśmy sobie sprawę z powagi problemu. Można go porównać ze zmianami klimatu - mówił w ubiegłym roku minister zdrowia Alan Johnson.

Czy więc Zachód nie powinien pójść śladami Tajwanu, który chce uniknąć bankructwa szpitali? - Część brytyjskich lekarzy zaproponowała w ubiegłym roku wprowadzenie tzw. czekoladowego podatku. Ale nic z tego nie wyszło - przyznaje Janice Thompson. Do wprowadzenia karnych opłat za "śmieciowe jedzenie" przymierza się Rumunia. Reszta świata na razie nie reaguje. A tymczasem ludzkość tyje w ekspresowym tempie. Jeszcze 30 lat temu przeciętna waga mężczyzny wynosiła 73,7 kg, a kobiety 62,2 kg. Dziś to odpowiednio 81,6 kg i 68,8 kg.

@RY1@i02/2010/025/i02.2010.025.000.0012.001.jpg@RY2@

Otyłość - szybkie jedzenie ogromnych porcji

Piotr Czarnowski

piotr.czarnowski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.