Dziennik Gazeta Prawana logo

Najpierw pałują opozycję, potem udają demokratów

3 lipca 2018

Wszelkie twierdzenia o liberalizmie Dmitrija Miedwiediewa są błędne. W rzeczywistości prezydent myśli tak samo jak Władimir Putin. Działają w symbiozie i zgadzają się, że demokratyzacja Rosji nie tylko jest niemożliwa, ale wręcz szkodliwa. Obaj pamiętają bowiem, że każdy przywódca w historii Rosji, który podejmował się demokratycznych eksperymentów, sam stawał się ich ofiarą. Nie tylko kończyło się to odwrotem od zmian, ale w dwóch na trzy przypadki wręcz rozpadem państwa. Dlatego Miedwiediew nie odważy się na takie zmiany. Propozycje, aby partie polityczne mogły działać lokalnie, a nie wyłącznie na płaszczyznie federalnej jak obecnie, mogą prowadzić prosto do odrodzenia separatyzmów.

To bardzo wygodne. Prezydentowi zależy na tym, aby w Europie czy w Ameryce postrzegano go jako demokratę i liberała z krwi i kości, przeciwieństwo Putina. Takie wystąpienia mogą mu przynieść masę korzyści. Nie ma w nich jednak nic więcej poza PR. Poglądy Miedwiediewa - powtórzę - nie różnią się bowiem od poglądów Putina.

Nie sądzę, że to reakcja na jakieś konkretne wydarzenie. Nie wątpię, że część autorów opublikowanego wczoraj dokumentu głęboko wierzy, że Rosja potrzebuje politycznej modernizacji. Problem w tym, że ich zdania nie podziela prezydent.

Rosjanie poprą to, co powie im publicznie prezydent. W Rosji funkcjonuje taki monarchiczny system, że słowo prezydenta jest ostatecznym wyrokiem dla zdecydowanej większości obywateli. Proszę jednak zauważyć, że to nie Miedwiediew przedstawił wczoraj taką liberalną koncepcję. To także świadczy o tym, że raport Insoru służy raczej budowie mitu Miedwiediewa demokraty na Zachodzie.

@RY1@i02/2010/024/i02.2010.024.000.008b.001.jpg@RY2@

Fot. Materiały prasowe

Stanisław Biełkowski, szef Instytutu Strategii Narodowej

, szef Instytutu Strategii Narodowej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.