Zginęło blisko 200 tysięcy ludzi
Po dwóch tygodniach od tragicznego trzęsienia ziemi na Haiti spod gruzów wciąż są wydobywani żywi ludzie.
Wczoraj haitańscy ratownicy w gruzach jednego ze sklepów w centrum Port-au-Prince odnaleźli ponad 30-letniego Rica Dibrivella. - Był pogrzebany w gruzach przez 12 dni. Mężczyzna ma złamaną nogę i jest poważnie odwodniony - powiedział BBC jeden z żołnierzy US Army. Dibrivell został natychmiast przewieziony do amerykańskiego szpitala polowego.
Inna ekipa ratownicza wciąż przeszukuje ruiny uniwersytetu po tym, jak jeden z Haitańczyków oświadczył, że zdołał zadzwonić na telefon komórkowy do kuzynki, która twierdziła, że została uwięziona właśnie w piwnicy uczelni.
W trzęsieniu ziemi w najbiedniejszym kraju Ameryki śmierć poniosło prawdopodobnie niemal 200 tys. ludzi. Od tamtej pory ratownikom udało się odnaleźć w gruzach ponad 130 żywych osób. Mimo to w sobotę rząd oficjalnie wstrzymał poszukiwania. Ekipy poszukiwawcze interweniują jedynie w wyjątkowych przypadkach.
mwp, bbc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu