Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Ustawiany show rosyjskiego premiera

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

To w Rosji nowa świecka tradycja - doroczna runda pytań "zwykłych" mieszkańców Federacji do Władimira Putina. Obecny premier, przymierzający się do powrotu na stanowisko prezydenta, już po raz dziesiąty bierze udział w tym telewizyjnym show.

Za każdym razem "gorąca linia" jest reklamowana jako możliwość zadania Putinowi najtrudniejszego nawet pytania. W rzeczywistości "zwykli" obywatele są starannie selekcjonowani, a pytania - z góry narzucone. Sztab szefa rządu dba o to, by te dotyczące problemów kraju czy polityki nie były zbyt agresywne i nie dominowały podczas rozmowy.

Podczas czwartkowego show padło pytanie dotyczące ostatnich protestów, których uczestnicy oskarżali władze o sfałszowanie niedawnych wyborów parlamentarnych. Wielu z nich miało przypięte do ubrań białe wstążki - symbol uczciwości. - A myślałem, że powiesili sobie jakieś prezerwatywy - stwierdził Putin.

Skrytykował także kolorowe rewolucje w Afryce ("bo to opracowany za granicą schemat destabilizacji społeczeństwa, a to jest niedopuszczalne") oraz oskarżył Stany Zjednoczone o udział w zabiciu dyktatora Libii Muammara Kaddafiego.

@RY1@i02/2011/243/i02.2011.243.18600020b.802.jpg@RY2@

ITAR-TASS/Forum

PC

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.