Dziennik Gazeta Prawana logo

Sąd Najwyższy zbada reformę Obamy

26 czerwca 2018

Zdrowie

Amerykański Sąd Najwyższy zgodził się wczoraj rozpatrzyć, czy reforma systemu opieki zdrowotnej - uważana za sztandarowe osiągnięcie prezydenta Baracka Obamy - jest zgodna z konstytucją. Orzeczenie w tej sprawie może mieć kluczowe znaczenie dla wyniku przyszłorocznych wyborów prezydenckich w USA.

Przyjęta w marcu zeszłego roku, po długiej batalii w Kongresie, ustawa wprowadza obowiązek posiadania ubezpieczenia medycznego. Po 2014 r. za jego brak będzie nakładana grzywna. Celem prezydenta było zlikwidowanie sytuacji, w której około 32 milionów Amerykanów, czyli ponad 10 proc. populacji, nie ma żadnego ubezpieczenia i nie przysługuje im żadna opieka lekarska, o ile sami nie pokryją jej kosztów. Mają być oni włączeni do Medicaid, czyli systemu opieki zdrowotnej dla osób o niskich dochodach.

Jednak przeciwnicy reformy uważają, że Kongres, nakładając taki obowiązek, przekroczył swoje uprawnienia. Skargę do Sądu Najwyższego złożyło m.in. 26 stanów, które chcą, by ustawa w całości została uchylona. Przeciwni jej są także republikańscy członkowie Kongresu oraz potencjalni kandydaci tej partii do prezydentury.

Rozpatrywanie samej sprawy o konstytucyjność ustawy zacznie się w marcu przyszłego roku, a wyrok spodziewany jest pod koniec czerwca, czyli na nieco ponad cztery miesiące przed wyborami prezydenckimi. Zdaniem konstytucjonalistów, to będzie najważniejsza sprawa od prawie 50 lat, gdy badano zgodność z ustawą zasadniczą ustawy znoszącej dyskryminację i segregację rasową, zaś zdaniem politologów - czynnik, który może rozstrzygnąć o wyniku wyborów. Ewentualne uchylenie reformy byłoby potężnym ciosem dla Baracka Obamy, który w sytuacji słabnącej gospodarki i dużego bezrobocia nie może się pochwalić zbyt wieloma innymi sukcesami.

Wynik głosowania jest jednak trudny do przewidzenia. Spośród dziewięciu sędziów obecnego składu Sądu Najwyższego pięciu ma poglądy raczej konserwatywne, czterech - bardziej liberalno-lewicowe, co nie znaczy, że automatycznie przełoży się to na ich decyzję.

Bartłomiej Niedziński

bartlomiej.niedzinski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.