Prokreacja, głupcze
Choć liczba mieszkańców Ziemi przekroczyła 7 miliardów, wielu krajom rozwiniętym grozi zapaść demograficzna, a co za tym idzie ekonomiczna marginalizacja
Chiny, Niemcy i Japonia zdają się wychodzić obronną ręką z kryzysu finansowego, w którym pogrążają się Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Francja. Ale to tylko pozory: w perspektywie dwóch-trzech dekad Pekin, Berlin oraz Tokio są skazane na ekonomiczną marginalizację, bo nie potrafiły stworzyć warunków dla demograficznego rozwoju swoich społeczeństw. Amerykanie, Anglicy oraz Francuzi, mimo ciążącego im dziś ciężaru długu, mogą spać spokojnie. W ich rodzinach przychodzi na świat wystarczająco dużo dzieci, aby w przyszłości utrzymać emerytów. Młode społeczeństwo jest też najlepszą gwarancją szybkiego rozwoju gospodarczego.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.