Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Potrzeba nam rządu zgody narodowej

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Możliwości działania Papandreu wyczerpały się. Ludzie już mu nie wierzą

Georgios Tzogopulos*: Papandreu podjął tę decyzję w wąskim gronie swoich doradców. Jest on pod ogromną presją, dlatego jego decyzja nie do końca wydaje się racjonalna. Jej głównym powodem jest jednak to, że premier nie wie, jak może wprowadzić w życie zobowiązania podjęte na ostatnim szczycie w Brukseli. W społeczeństwie rośnie sprzeciw wobec dalszych cięciom pensji i otwarcia na konkurencję kolejnych zawodów. A w samej partii socjalistycznej umacnia się frakcja przeciwników dalszego zaciskania pasa, przez co Papandreu może za chwilę stracić większość w parlamencie. Ogłaszając referendum, premier miał nadzieję, że za jednym razem przełamie obie te przeszkody.

Bał się ich reakcji. I tego, że wiadomość o referendum przedostanie się do międzynarodowych mediów, zanim ją publicznie ogłosi. W takim przypadku jego plan zostałby zniweczony w zarodku.

To polityczny błąd. Wynika z tego, że możliwości działania Papandreu się wyczerpały. Kolejne plany oszczędnościowe nie przyniosły rezultatu i ludzie nie wierzą już w taką strategię. Papandreu dzięki referendum chce uniknąć wcześniejszych wyborów. Jednak zamiast po powrocie z Brukseli ciężko pracować nad wprowadzeniem w życie podjętych zobowiązań i przekonać w ten sposób banki do przystąpienia do porozumienia o darowaniu połowy długów, wprowadza jeszcze większą niepewność. To najlepiej pokazuje, że jedynym wyjściem jest utworzenie rządu jedności narodowej, który będzie miał społeczny mandat dla kontynuacji trudnych reform. Taki rząd najprawdopodobniej zostałby utworzony po wcześniejszych wyborach. Choć faworytem sondaży jest konserwatywna Nowa Demokracja, to nie uzyska ona samodzielnie większości w parlamencie i będzie musiała utworzyć koalicję z socjalistami.

To zależy od postawionego pytania. Jeśli będzie ono dotyczyło porozumienia z Brukseli, które zostało spisane na przeszło tysiącu stron, przekonanie społeczeństwa do głosowania na "tak" będzie niezwykle trudne. Jeśli jednak pytanie będzie dotyczyło pozostania Grecji w strefie euro, jego zwycięstwo w referendum jest możliwe.

* Georgios Tzogopulos - dyrektor Greckiej Fundacji na rzecz Studiów Zagranicznych i Europejskich w Atenach

Rozmawiał Jędrzej Bielecki

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.