Weneckie rarytasy
Festiwal w Wenecji, choć starszy od canneńskiego o 14 lat, uznawany jest za mniej prestiżowy od francuskiej imprezy. Może faktycznie nie dorównuje jej rozmachem, ale mimo to nadal pozostaje jednym z najciekawszych wydarzeń w świecie kina. Wyboru laureata nagrody głównej, czyli statuetki Złotego Lwa, dokona jury, w którego składzie znajdą się m.in. amerykański reżyser Todd Haynes oraz wokalista brytyjskiej grupy Talking Heads David Byrne. Obradom przewodniczyć będzie Darren Aronofsky.
Podczas otwarcia festiwalu zaprezentowany zostanie najnowszy film George’a Clooneya "The Ides of March". To historia młodego pracownika sztabu wyborczego kandydata na prezydenta, który wraz z rozwojem kampanii traci swój idealizm i daje się wciągnąć w cyniczną grę politycznych interesów. W konkursie o główną nagrodę, poza "The Ides of March", znalazły się także najnowsze filmy Davida Cronenberga ("A Dangerous Method"), Aleksandra Sokurowa ("Faust"), Abla Ferrary ("4: 44 Last Day on Earth") oraz Steve’a McQueena ("Shame").
Nie zabraknie polskich akcentów. O statuetkę Złotego Lwa walczyć będzie "Carnage" Romana Polańskiego, będący adaptacją sztuki Yasminy Rezy "Bóg mordu". Z kolei w ramach sekcji Venice Days pokazany zostanie fabularny debiut Leszka Dawida "Ki" z nagrodzoną w Gdyni kreacją Romy Gąsiorowskiej. Film Dawida ubiegać się będzie o Lwa Przyszłości, czyli nagrodę im. Luigi De Laurentiisa wysokości 100 tys. euro.
Anna Kiedrzynek
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu