Amerykańska modlitwa o większe długi
Gdy Demokraci i Republikanie nawzajem blokowali swoje inicjatywy łączące podwyższenie limitu długu z programem cięć, po cichu kontynuowano negocjacje w sprawie wspólnego projektu.
Gdy zamykaliśmy to wydanie "DGP", partie wciąż nie były zgodne co do szczegółów: o ile podwyższyć limit (obecnie 14,3 bln dol.) oraz które grupy społeczne obciążyć cięciami. O zgodne z własnymi przekonaniami rozwiązania walczyli zarówno kongresmeni, jak i duchowni (na zdj.), którzy modlili się, by oszczędności nie dotknęły biednych. W niedzielę wieczorem miało się odbyć ostatnie senackie głosowanie, tym razem w sprawie programu przedstawionego przez Demokratów. Republikanie zapowiadali jednak obstrukcję, by zablokować ustawę (a wcześniej odrzucili ją w Izbie Reprezentantów).
Równolegle trwały rozmowy o kompromisie. Lider Republikanów w Senacie Mitch McConnell zapewnił w niedzielę wieczorem polskiego czasu, że negocjacje są "bardzo bliskie szczęśliwego zakończenia". Porozumienie musi być zawarte do 2 sierpnia, czyli do 6 rano we wtorek polskiego czasu. Po tym czasie Waszyngtonowi grożą niewypłacalność, spadek wartości dolara, wzrost stóp procentowych i obniżenie ratingu.
@RY1@i02/2011/147/i02.2011.147.000.001c.001.jpg@RY2@
Fot. AP
mwp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu