Rupert Murdoch się kaja, tłumaczy i liczy milionowe straty
Choć Rupert Murdoch zapewniał wczoraj, że nie jest i nie może być odpowiedzialny za podsłuchy zakładane na zlecenie "News of the World", odzyskanie przez jego News Corporation pozycji na brytyjskim rynku będzie bardzo trudne. O ile nie niemożliwe.
Pochodzący z Australii magnat medialny po raz pierwszy w 40-letniej karierze na brytyjskim rynku stanął oko w oko z parlamentarzystami. Mimo to budzące ogromne zainteresowanie przesłuchanie Murdocha przed komisją Izby Gmin ds. kultury, mediów i sportu rozczarowało. Według pierwszych komentarzy Murdoch nie powiedział niczego, czego nie można się było spodziewać, a członkowie komisji - na co dzień mało znani posłowie - nie bardzo go potrafili przycisnąć. Najbardziej emocjonującym momentem był atak na Murdocha dokonany przez jednego z widzów z galerii dla publiczności przy użyciu pianki do golenia.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.