Wulkan paraliżuje Australię
Chmura pyłu wulkanicznego po erupcji chilijskiego wulkanu Puye-hue-Cordon Caulle po raz drugi w tym miesiącu krzyżuje plany australijskich przewoźników. Międzynarodowe loty czasowo odwołały niemal wszystkie linie lotniczne: Qantas, Jetstar, Virgin Australia.
Zaledwie tydzień zajęło chmurze okrążenie kuli ziemskiej, by z powrotem znaleźć się nad Australią. Minister transportu Anthony Albanese poinformował, że według australijskich służb meteorologicznych lotniska w Canberze, Melbourne i Sydney będą odczuwały skutki pyłu wulkanicznego wiszącego 6 - 13 km nad powierzchnią ziemi nawet przez dwa dni.
Uśpiony od lat 60. XX wieku wulkan Puyehue-Cordon Caulle wybuchł 4 czerwca. Wyrzucony pył wulkaniczny sparaliżował ruch lotniczy także w Ameryce Południowej. Jak zapewniają władze Chile, aktywność wulkanu ustaje.
ND
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu