Dziennik Gazeta Prawana logo

Napadają na kierowców i wyłudzają

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

6 maja 2011. Trzech złodziei napadło na kierowcę przed supermarketem w Oxshott Road w Wielkiej Brytanii. Napastnicy ukradli papierosy warte 5000 funtów. Nie obeznani w temacie twierdzą, że najwięcej przestępstw jest popełnianych na wschód od Europy. Tymczasem Wielka Brytania, północna Francja, Hiszpania, a nawet Niemcy to kraje, w których trzeba uważać.

Aż o 83 proc. W I kwartale 2011 wzrosła liczba kradzieży z ciężarówek na terenie Wielkiej Brytanii i w porównaniu z tym samym okresem w roku poprzednim - donosi w swoim raporcie TruckPol. Ze statystyk wynika, że większość z nich dotyczy paliwa. To nie jedyna zmora firm z branży logistycznej.

Kolejną jest to, że specyfika transportu i konkurencja wymuszają pośpiech, a wtedy łatwo paść ofiarą oszusta, czy złodzieja. Dariusz Blicharczyk razem z Bratem, prowadzi polską firmę transportową DGB-Team. Gdy jego kierowcy stoją na parkingu bez ładunku, podnoszą rogi plandeki.

Zygmunt Sieńko, właściciel firmy TRANS-PORT i Prezes Zarządu Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych "Dolny Śląsk", przypomina sobie, że takie nasilenie kradzieży jak w tej chwili miało miejsce na przełomie lat 80 i 90, potem na przełomie wieków. - Uspokoiło się po rozszerzeniu Unii Europejskiej. Jednak znowu w branży mówi się o tym, że napady na ciężarówki i kradzieże znów stają się coraz częstsze, a najbardziej trzeba uważać w Wielkiej Brytanii, Francji Hiszpanii., a nawet ostatnio słyszałem o kilku napadach na terenie Niemiec - opowiada Sieńko. O coraz większej liczbie rabunków mówią też sami kierowcy za pośrednictwem Internetu opisują z niedowierzaniem swoje "przygody" z przestępcami.

Co ma robić kierowca gdy go napadną pytamy Zygmunta Sieńki.

- Przede wszystkim staramy się nie kusić losu. Kierowcy jeżdżą w podwójnych obsadach. Trasy są precyzyjnie planowane i monitorowane. Jeżeli już do napadu dojdzie to kierowca ma nie stawiać oporu i nie bronić ładunku - mówi prezes Sieńko.

Naczepa i kabina to nie jedyne łakome kąski dla złodzieja. Rosnące ceny paliw uaktywniły kolejny rodzaj przestępstw.

- Coraz częściej zdarzają się kradzieże baków paliwa wraz z zawartością - opowiada Dariusz Blicharczyk z DGB-Team.

- Istniejąca dziś w Europie infrastruktura nie gwarantuje bezpieczeństwa postojów, niedostateczna ilość parkingów strzeżonych powoduje, że kierowcy z konieczności wybierają do postoju te mniej bezpieczne miejsca. - mówi Jerzy Różyk z Kancelarii Brokerskiej CDS-odszkodaowania.pl.

- Parkowanie w takich miejscach zwiększa ryzyko kradzieży i bezpowrotnej utraty towaru a przewoźnik ponosi dodatkowo ryzyko niewypłacenia przez zakład ubezpieczeń odszkodowania z polisy OCP. Dlaczego? Często wystarczy, że postój odbywał się w miejscu nie akceptowanym przez ubezpieczyciela - tłumaczy ekspert, który od ponad 10 lat doradza firmom transportowym w wyborze odpowiednich rozwiązań ubezpieczeniowych i zapewnia im opiekę w trakcie dochodzenia odszkodowań. Potwierdza to Dariusz Blicharczyk.

- Z jednej strony staram się co chwilę uczulać kierowców na to by nie stawali w miejscach stwarzających możliwość kradzieży, a jeżeli muszą już zaparkować to tłumacze im żeby korzystali z miejsc gdzie potem będzie można skorzystać z nagrania video lub żeby miejsce postoju odpowiadało Ogólnym Warunkom ubezpieczenia, pozwoli to zgłosić roszczenie z Polisy OCP Przewożnika. Z drugiej strony bardzo ważne jest czytanie OWU polisy ubezpieczeniowej. Tu pośpiech może spowodować, że stracimy wiele nerwów i pieniędzy. Wiem, bo nam kradzież zdarzyła się w ciągu 10 lat już, albo tylko, 3 razy - mówi właściciel firmy transportowej.

Zdecydowane kroki w walce z procederem kradzieży w transporcie zdecydowali się podjąć inicjatorzy kampanii społecznej Rzetelny Przewoźnik, która wystartowała w połowie tego miesiąca.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.