Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Obama pod presją cen benzyny

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Prezydent USA Barack Obama pod presją Republikanów i opinii publicznej, by zmniejszyć ceny benzyny, ogłosił w sobotę nowe środki, które pozwolą rozszerzyć wydobycie ropy na Alasce i w Zatoce Meksykańskiej.

Jak pisze Agencja Reutera, wysokie ceny paliw obniżyły pozycję Obamy w sondażach i spowalniają ożywienie gospodarcze w kraju, które będzie kluczowym czynnikiem podczas wyborów prezydenckich w 2012 roku. Dla kandydata w walce o Biały Dom galon benzyny powyżej 4 dolarów to niemal pewna przegrana.

Prezydent z Partii Demokratycznej stara się zmniejszyć krajowe zużycie paliw i promować odnawialne źródła energii, jednocześnie koncentruje się na krajowym wydobyciu ropy i gazu, którego zwiększenia domagają się Republikanie.

W cotygodniowym wystąpieniu radiowym prezydent spełnił niektóre żądania Republikanów, wymieniając sposoby na zwiększenie krajowych odwiertów i lepszą koordynację procesu przyznawania pozwoleń na Alasce. - Nakazałem Departamentowi Spraw Wewnętrznych przeprowadzenie dorocznej sprzedaży licencji w Krajowej Rezerwie Ropy (National Petroleum Reserve) na Alasce przy zachowaniu rejonów wrażliwych oraz przyspieszenie oceny zasobów ropy i gazu na środkowym i południowym Pacyfiku - oświadczył Obama. Nowe środki w długim okresie mają zmniejszyć amerykańskie zużycie importowanej ropy, ale nie spowodują natychmiastowego obniżenia cen benzyny.

Rządowa sprzedaż licencji pozwala firmom energetycznym na wynajęcie federalnych działek na lądzie i morzu, na których można dokonywać odwiertów ropy i gazu przez 10 lat. Krajowa Rezerwa Ropy na Alasce to obszar liczący 23 mln akrów (ok. 9 mln ha), pierwotnie wyznaczony w 1923 roku na źródło ropy dla amerykańskiej armii. Znajduje się w północno-zachodniej części Alaski, w pobliżu parku narodowego Arktyczna Ostoja Dzikich Zwierząt (Arctic National Wildlife Refuge). Agencja Reutera podkreśla, że firmy naftowe od dawna chciały rozpocząć eksploatację w regionie zamieszkanym przez stada wędrownych ptaków.

Jak zaznaczył przedstawiciel administracji Obamy, Biały Dom nadal stanowczo sprzeciwia się wierceniom w tej arktycznej ostoi. Jednak rosnące ceny ropy sprawiły, że opłacalne stało się wydobycie większej ilości tego surowca na obszarze samej Krajowej Rezerwy Ropy.

nd, pap, reuters

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.