Cypr Północny, czyli edukacyjna potęga
Czy dyplom zdobyty na uczelni w nieuznanym przez świat państwie będzie uznany? To pytanie trapi 44 tysiące studentów kształcących się w Tureckiej Republice Cypru Północnego. Funkcjonujące od końca lat 80. sześć północnocypryjskich uniwersytetów jest prawdziwą żyłą złota. Studenci z 55 krajów przynoszą 600 mln dolarów rocznie, co stanowi 40 proc. budżetu tego terytorium.
Lokalne władze planują ominąć międzynarodowe sankcje i zachęcić studentów z innych krajów, żeby coraz więcej przyjeżdżało ich na wyspę.
nd
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu