Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Ukraina uwierzyła w siłę narodowych monopoli

1 lipca 2018

ŻYWNOŚĆ I ZBOŻE będą mogły eksportować tylko firmy wskazane przez władze w Kijowie. Propozycje te krytykują Bruksela, Bank Światowy, a nawet politycy z obozu władzy

Ukraina przygotowuje się do wolnej konkurencji z unijnymi firmami. Odpowiedzią Kijowa na otwarcie rynku mają jednak być monopole zarządzane przez lokalnych oligarchów. Waszyngton grozi Ukrainie międzynarodową izolacją. Wątpliwości wobec budowania narodowych czempionów ma również Bruksela.

Chodzi o propozycję zmian do ustawy o państwowym wsparciu dla sektora rolnego. Nowe regulacje przewidują, że prawo eksportu żywności i ziarna będą miały wyłącznie firmy wskazane przez państwo. "W ten sposób prawo de iure i de facto likwiduje wolny rynek i ustanawia państwowy monopol eksportowy" - napisała w liście do rządu Mykoły Azarowa Amerykańska Izba Handlowa na Ukrainie.

Propozycje budzą sprzeciw także w obozie władzy. Nieformalnym liderem przeciwników zmian został były premier, wpływowy deputowany Partii Regionów Anatolij Kinach. - To niedopuszczalne, bo Ukraina, zwłaszcza w sytuacji wzrostu cen produktów rolno-spożywczych na światowych rynkach, ma unikalną szansę zostać potężnym graczem na rynku - tłumaczył Kinach w rozmowie z radiem Swoboda. - Ukraina musi jednak wcześniej rozwiązać wiele problemów, których nie da się rozwiązać bez prywatnych inwestycji. Chodzi o stworzenie infrastruktury eksportowej, budowę nowych silosów. Tymczasem ustawa poważnie pogorszy zaufanie do Ukrainy ze strony inwestorów - dodawał.

Tym bardziej że - jak wskazuje doświadczenie - zdobywcami licencji na eksport zboża byliby zapewne zbliżeni do prezydenckiej Partii Regionów oligarchowie. - To kolejna próba zajęcia zasobów finansowych przez nieprzejrzystych monopolistów wykorzystujących korupcyjne schematy - mówił Kinach.

O ponowne rozważenie propozycji zmian w prawie rolnym zaapelowały też międzynarodowe instytucje - Bank Światowy, Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju i Międzynarodowy Fundusz Walutowy. "Projekt doprowadzi do usunięcia z rynku prywatnych traderów" - oświadczyły.

Co więcej, zmiany w systemie handlu ziarnem to niejedyny przykład tworzenia monopoli w najbardziej perspektywicznych branżach gospodarki. Kolejne zakłady produkcji amoniaku przejmuje powiązany z prezydentem Wiktorem Janukowyczem Dmytro Firtasz, do tej pory znany głównie z aktywności na rynku gazowym. W lutym Firtasz za 400 mln dol. wykupił firmę Azot, jednego z największych ukraińskich eksporterów nawozów sztucznych. W jego portfelu już znajdują się analogiczne zakłady w Krasnoperekopsku na Krymie, w Równem i w Gorłówce w obwodzie donieckim. Firtasz zamierza też odkupić dwie kolejne fabryki azotowe w Czerkasach i Odessie.

Firtasz, który dorobił się na pośrednictwie w handlu gazem, dysponuje też znakomitymi kontaktami na Kremlu. Po przejęciu branży azotowej może skutecznie lobbować za tańszymi cenami surowca. A im tańszy gaz, tym groźniejszym konkurentem dla zachodnich firm będzie azotowy konglomerat Firtasza.

Dla Ukrainy przemysł chemiczny i rolno-spożywczy to podstawa eksportu. Kijów wierzy, że konsolidacja branż i skupienie kluczowych aktywów w jednym ręku pozwoli stworzyć koncerny zdolne z powodzeniem konkurować w warunkach negocjowanej właśnie poszerzonej strefy wolnego handlu z UE. Pozwoli to na uelastycznienie strategii negocjacyjnej; w rozmowach między Kijowem a Brukselą wciąż jest kilkaset nieuzgodnionych punktów. Zaś prezydent Janukowycz oczekuje, że umowa zostanie zawarta jeszcze w tym roku. W czasie polskiej prezydencji w UE.

@RY1@i02/2011/043/i02.2011.043.000.007a.001.jpg@RY2@

Fot. Forum

Prezydent Wiktor Janukowycz oczekuje, że podpisanie umowy o wolnej konkurencji nastąpi jeszcze w tym roku

Michał Potocki

michal.potocki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.