Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Niemcy świadomie korzystali z kadr III Rzeszy

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Niemieccy historycy zbadają, które instytucje rządowe RFN korzystały z nazistowskich kadr III Rzeszy. Jak do tej pory okazuje się, że fikcją była denazyfikacja w MSZ, ministerstwie finansów, policji kryminalnej BKA i wywiadzie zagranicznym BND.

Jest już pewne, że BND wpuści do swoich archiwów historyków. Mają oni m.in. zbadać, ilu funkcjonariuszy Organizacji Gehlena (nazwa wywiadu do 1956 r.) i BND z lat 1945 - 1968 było nazistami. Ernst Uhrlau, szef wywiadu, ogłosił decyzję o stworzeniu komisji, po tym jak wyszło na jaw, że Klaus Barbie, niemiecki zbrodniarz wojenny zwany "Rzeźnikiem z Lyonu", był agentem BND.

Związany z SPD zwierzchnik BND proponował powołanie komisji historycznej jeszcze krótko po objęciu urzędu w 2006 roku. Natrafił jednak na ostry opór ze strony ówczesnego szefa Urzędu Kanclerskiego i jednocześnie pełnomocnika rządu ds. służb - Thomasa de Maizierea (obecnie szef MSW).

Dając zielone światło komisji w BND, Urząd Kanclerski (któremu podlega wywiad) chce raz na zawsze uporać się z narodowosocjalistycznymi elementami historii instytucji i zabezpieczyć się przed cyklicznymi skandalami, takimi jak sprawa "Rzeźnika z Lyonu" Klausa Barbiego. Historycy przekonują, że wnioski po badaniu w BND będą przypominać konkluzje z podobnych analiz nad działalnością niemieckiego MSZ i ministerstwa finansów. Raporty na ten temat zostały opublikowane pod koniec ubiegłego roku. Wynika z nich, że urzędnicy obu instytucji - niezależnie od szczebla zajmowanego w hierarchii urzędu - w większości świadomie i bez większych oporów wypełniali swoje obowiązki związane z "ostatecznym rozstrzygnięciem kwestii żydowskiej". Co równie ważne, po wojnie większość z nich nie tylko nie poniosła żadnej kary, ale nadal pracowała w ministerstwach nowopowstałej RFN.

Podobnie było w przypadku policji kryminalnej BKA. Jak wynika z badań komisji, która analizowała nazistowskie uwikłanie jednostki, w pierwszych latach po jej powołaniu z 47 wysokich rangą funkcjonariuszy aż 33 należało do NSDAP. Trzech byłych szefów BKA: Paul Dickopf, Rolf Holle i Bernhard Niggemeyer, należało do SS.

Stanisław Rajewski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.