Więcej władzy dla Janukowycza
Ukraina
Prezydent Wiktor Janukowycz stopniowo poszerza swoje wpływy kosztem tradycyjnych grup oligarchicznych. Większość powołanych w katolicką Wigilię nowych ministrów to ludzie bliscy jemu i jego synowi Ołeksandrowi, będącemu twarzą budowanego właśnie imperium biznesowego.
Z tzw. Rodziną, grupą oligarchów skupionych wokół Janukowyczów, można utożsamiać 12 z 22 członków drugiego gabinetu Mykoły Azarowa. Wśród nich jest nowy wicepremier, a dotychczas szef banku centralnego Serhij Arbuzow. Polityk, którego większość miejscowych politologów traktuje jako przyszłego premiera Ukrainy, bywa nazywany bankierem prezydenta, który czuwa, by rozbudowa imperium biznesowego Ołeksandra Janukowycza przebiegała bez zakłóceń. Rodzina obsadziła także kluczowe resorty siłowe (obrony, sytuacji nadzwyczajnych, MSW) i gospodarcze (finansów, rozwoju, dochodów i podatków). Według naszych rozmówców Janukowycz tuczy związanych z własnym synem biznesmenów i polityków, by uniezależnić się od stojących tradycyjnie za rządzącą Partią Regionów grup oligarchicznych - gazowej i donieckiej.
Wśród nowych ministrów znalazła się jednak postać, której powołanie spotkało się z uznaniem opozycji. To Łeonid Kożara, nowy szef dyplomacji, co ciekawe także należący do Rodziny. - Ta decyzja może być krokiem w stronę Europy - ocenił wiceszef klubu opozycyjnej Batkiwszczyny Wołodymyr Jaworiwski. Kijów liczy na podpisanie umowy o wolnym handlu z UE, której zawarcie zostało zamrożone po tym, jak na siedem lat więzienia skazano byłą premier Julię Tymoszenko.
Michał Potocki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu