Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Możemy dojść do finału

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Z Demetrio Albertinim, wicemistrzem świata i Europy, wiceprezesem włoskiej federacji, rozmawia Remigiusz Półtorak

Kto będzie faworytem w meczu z Anglikami?

Nie ma faworyta. Obydwa zespoły mają równe szanse.

Na co stać dzisiaj włoską drużynę?

Dla wielu piłkarzy to pierwsza wielka impreza, dlatego powiedziałbym, że drużyna jest perspektywiczna. Z drugiej strony każdy chce osiągnąć sukces tu i teraz. Zawodnicy grają w znakomitych klubach, są doświadczeni, wielokrotnie grali o wysoką stawkę. Dlaczego nie mielibyśmy dojść do finału?

Czy drużyna jest budowana przede wszystkim z myślą o mundialu w Brazylii?

Nie, chcemy osiągnąć sukces na tym Euro. Choć Cesare Prandelli, podpisując kontrakt w 2010 r., jako pierwszy trener związał się z federacją na cztery lata, dzisiaj najważniejszym celem jest jak najlepszy wynik na Euro.

Filozofia Prandellego różni się od dotychczasowych wyobrażeń o włoskim futbolu.

Cesare jest wierny słowom, które powtarzał od chwili objęcia kadry. Jakkolwiek to zabrzmi, jego piłkarze chcą grać w piłkę. Z Hiszpanami nie cofnęli się i nie czekali na ich ataki. Z Chorwacją - to samo. Chcemy, żeby była ładna gra poparta zaangażowaniem, które pozwoli na zwycięstwo.

Którzy piłkarze, pana zdaniem, najbardziej spełniają oczekiwania?

Pirlo gra na swoim wysokim poziomie. De Rossi też mi się podoba.

A Balotelli? Wywołuje kontrowersje nawet wśród kolegów.

Wokół Mario toczy się polemika, ale bardziej z powodu jego zachowania poza boiskiem. Drużyna traktuje go jako piłkarza, ale w świadomości społecznej Balotelli występuje raczej jako ciekawa osobowość. Ludzie szukają różnych informacji na jego temat.

Jak drużyna czuje się w Krakowie?

Bardzo dobrze. Byłem na kilku dużych imprezach, grałem w wielkich klubach, ale śmiało mogę powiedzieć, że warunki w Krakowie i Wieliczce mamy znakomite.

Publiczność w Krakowie przyjęła was żywiołowo już pierwszego dnia.

I to było bardzo miłe. Nie spodziewaliśmy się, że na trening przyjdzie aż 10 tysięcy ludzi.

@RY1@i02/2012/120/i02.2012.120.00000100c.802.jpg@RY2@

Ap

Demetrio Albertinim

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.