Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier Orban szuka recepty na spadek liczby urodzeń

3 lipca 2018

Węgry

Im więcej dzieci, tym wyższa emerytura - taką zasadę chce wprowadzić rząd Viktora Orbana. Z wypracowywaną właśnie długofalową strategią prorodzinną nie zgadza się węgierska opozycja.

Rodziny posiadające co najmniej dwoje dzieci mają więc otrzymać większe świadczenia emerytalne niż małżeństwa, które nie dochowały się potomstwa. Ma to być lekarstwo na spadek liczby urodzin.

15 proc. Węgrów w ogóle nie chce mieć dzieci. W ubiegłym roku liczba ludności po raz pierwszy od 1961 r. spadła poniżej 10 mln. Jeśli obecne tendencje demograficzne się zachowają, w połowie czwartej dekady XXI wieku liczba Węgrów spadnie poniżej 9 mln i zrówna się ze stanem ludności z połowy lat 30. poprzedniego stulecia.

Konserwatywny rząd stara się odwrócić ten trend za pomocą ambitnej polityki prorodzinnej. Węgrzy wydają na pomoc rodzinom 3,1 proc. PKB, powoli doganiając Francję (3,7 proc.), która może się pochwalić wskaźnikiem urodzin bliskim niezbędnemu do pełnej zastępowalności pokoleń. Wcześniej Orban zreformował system podatkowy, wprowadzając ulgi dla rodzin wielodzietnych tak, że rodziny z trojgiem dzieci praktycznie nie płacą podatku dochodowego. Uruchomiono też wiele programów pomocowych, oferujących m.in. dofinansowanie posiłków w szkołach czy wyjazdów wakacyjnych dla dzieci z uboższych rodzin wielodzietnych.

Opozycja krytykuje jednak propozycje rządzącego Fideszu. Zdaniem wiceszefa Koalicji Demokratycznej Csaby Molnara uzależnianie wysokości emerytury od liczby dzieci jest niesprawiedliwe. - Taki system opiera się nie na zachętach, ale na represjach - powiedział. Reformy ostro skrytykowali też liderzy socjalistów.

Michał Potocki

michal.potocki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.