Na decyzji w sprawie "Obamacare" skorzysta Obama
Bez względu na to, co amerykański Sąd Najwyższy postanowi w sprawie reformy system zdrowotnego Baracka Obamy, wpłynie to na przebieg kampanii wyborczej.
Załóżmy, że sąd uzna ustawą za nieważną. Ustawę, w którą obecny prezydent zainwestował większość swojego politycznego kapitału. Wielu obserwatorów uważa taką możliwość za prawdopodobną. Wskazują na Anthony’ego Kennedy’ego, sędziego w liczącym dziewięciu członków trybunale, który opisał reformę jako bezprecedensową ingerencję w wolność.
Reakcja będzie prawdopodobnie ostra. Zagotować się może zarówno lewe, jak i prawe skrzydło amerykańskiej sceny politycznej. Tak jak narodziny "Obamacare" dały początek Tea Party w 2009 r., tak jej śmierć może zmobilizować lewicę.
Co się stanie, jeżeli sąd w czerwcu podtrzyma "Obamacare"? Trudno tu mówić o dokładnej odwrotności. Oczywiście temperatura w obozie konserwatywnym wzrośnie. Republikańscy stratedzy i działacze Tea Party zdadzą sobie sprawę, że będą mieli już tylko jedną szansę, by storpedować "Obamacare" - odzyskując Biały Dom w listopadzie. Później prawo stanie się faktem (główne założenia ustawy wchodzą w życie w 2014 r.). Następna realna okazja zdarzy się w 2017 r., a do tego czasu ludzie mogą polubić nowy system. Tak było z wprowadzeniem Medicare w 1965 r., która zapewniała publiczne ubezpieczenie zdrowotne wszystkim emerytom. Wówczas przeciwnicy, szczególnie Ronald Reagan, ówczesny gubernator Kalifornii, opisywał ją jako komunizm. Dziś Medicare jest tak zakorzenione, że trudno sobie wyobrazić jej reformę.
Jeżeli jednak "Obamacare" zostanie podtrzymana, Mitt Romney, prawdopodobny kandydat Republikanów, przeżyje koszmar. Chociaż jest autorem "Romneycare", która przyjęła się w Massachusetts, i parlamentarnym ojcem chrzestnym "Obamacare", będzie się znajdował pod silną presją, by apelować o jej uchylenie. Aktywiści ze sztabu Obamy już zbierają klipy Mitta na YouTube, które wypuszczą, kiedy nadejdzie czas.
Można te sobie wyobrazić dużo bardziej dynamiczne scenariusze. Jeżeli Sąd Najwyższy uzna, że "Obamacare" jest sprzeczna z konstytucją, ponieważ zmusza ludzi do kupowania czegoś (w tym przypadku ubezpieczenia), pojawi się gra o wyższą stawkę. Rząd wciąż będzie mógł opodatkowywać ludzi dla ich własnego dobra, tak jak w przypadku Medicare i Social Security. Logika będzie czytelna, nawet jeżeli założenie polityczne ryzykowne. Obama wezwie do "Medicare dla wszystkich". To będzie chwytliwe hasło wyborcze.
Edward Luce
Tłum. TK
© The Financial Times Limited 2012. All Rights Reserved
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu