Putin gasi terror pieniędzmi
Nieudany zamach na Władimira Putina prowokuje pytania o skuteczność Kremla w walce z terroryzmem. Zagrożenie nie maleje mimo 15-krotnego wzrostu nakładów na bezpieczeństwo wewnętrzne (z 2,8 mld dol. w 2000 r. do 42 mld dol. w 2011 r.). Armia funkcjonariuszy służb specjalnych rozrosła się do 2 mln, a koszty jej utrzymania trzykrotnie przewyższają łączne wydatki na edukację i zdrowie. A liczba zamachów rośnie. W 2000 r., po dojściu Putina do władzy, zorganizowano w Rosji 135 ataków terrorystycznych, do 2010 r. było ich już 779.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.