Dziennik Gazeta Prawana logo

Kryzys bez rozwiązania, los rządu niepewny

27 czerwca 2018

Portugalia

Lizbona nieuchronnie zmierza w kierunku drugiego bailoutu. W trakcie weekendu nie udało się zażegnać trwającego od dwóch tygodni kryzysu politycznego ani porozumieć się w sprawie kontynuowania polityki oszczędnościowej. Efektem będzie najprawdopodobniej konieczność zwrócenia się do pozostałych państw strefy euro o nową pomoc finansową, a zapewne także przedteminowe wybory.

Centroprawicowemu rządowi Pedra Passosa Coelho udało się wprawdzie przetrwać czwartkowe głosowanie nad wotum nieufności, ale trwające do późnej nocy w piątek rozmowy między koalicją a opozycyjnymi socjalistami w sprawie "narodowego paktu ratunkowego" zakończyły się fiaskiem. Wczoraj wieczorem - już po zamknięciu tego wydania DGP - prezydent kraju Anibal Cavaco Silva miał w przemówieniu telewizyjnym ogłosić decyzję, czy pozwolić osłabionemu rządowi na trwanie na stanowisku, czy rozpisywać nowe wybory.

Niezależnie od ostatecznej decyzji szanse na to, że Portugalia zdoła uniknąć drugiego bailoutu, maleją. Nawet jeśli rząd, z którego na początku lipca odeszli ministrowie spraw zagranicznych i finansów, będzie trwał, to trudno mu będzie przeforsować w parlamencie dalsze cięcia. A zgodnie z planem uzgodnionym z wierzycielami Portugalia musi zaoszczędzić jeszcze 4,7 mld euro. Z kolei przedterminowe wybory oznaczają albo wygraną socjalistów, którzy chcą złagodzenia warunków i tempa cięć, albo w najlepszym wypadku opóźnienie programu równoważenia budżetu o czas kampanii wyborczej i formowania nowego gabinetu.

Zgodnie z planem program pomocowy o wartości 78 mld euro ma się zakończyć do połowy przyszłego roku i od tego momentu Lizbona powinna się samofinansować. Jednak recesja jest głębsza, niż zakładano, w związku z czym wpływy budżetowe są niższe. Do tego dochodzi niepewność polityczna, przez którą w górę idzie rentowność obligacji, więc Portugalia potrzebuje więcej pieniędzy na ich spłatę. Po głosowaniu nad wotum nieufności spadła ona wprawdzie z 7,27 do 7,03 proc., ale to cały czas jest powyżej siedmiu procent, czyli poziomu, który uważany jest za niemożliwy do utrzymania w dłuższym okresie.

- W ostatecznym rozrachunku będą potrzebować jeszcze jednego bailoutu, ponieważ będzie im bardzo, bardzo trudno powrócić na rynki finansowe tak, jak to było założone. Będą potrzebowali dalszej pomocy - uważa Mark Howden, analityk z banku Nomura.

Co gorsza, przez dłuższy czas się wydawało, że Portugalia zmierza w dobrym kierunku i program pomocowy ma szansę zakończyć się sukcesem, tak jak w przypadku Irlandii, która z bailoutu skorzystała kilka miesięcy wcześniej, a w tym roku już powróciła na rynek obligacji.

Jednak wraz z pogłębianiem się recesji i wzrostem bezrobocia społeczna aprobata dla oszczędności zaczęła spadać. Obecnie bezrobocie w Portugalii wynosi 17 proc.

Bartłomiej Niedziński

bartlomiej.niedzinski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.