Igrzyska w Soczi zamieniają się w teatr absurdu
Mieliśmy Nikitę Chruszczowa, co chciał siać kukurydzę na Północy. Teraz mamy Władimira Putina, który chce urządzić zimowe igrzyska w tropikach - tak rosyjscy internauci podsumowują wielki PR-owski projekt Kremla, jakim stała się olimpiada w Soczi. Słynąca ze srogich zim Rosja kupuje armatki śnieżne w Izraelu i wydaje grube miliony dolarów na przechowanie zeszłorocznego śniegu. Wszystko dlatego że w lutym średnia temperatura w samym Soczi (zawody odbędą się w odległym o 20 km Adlerze) nie spada poniżej 9 stopni Celsjusza. Na plusie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.