Przemytnicza republika przy granicy z Polską
ŚWIAT
Władze Zakarpacia rozpoczęły czystki w strukturach siłowych i urzędach obwodu będącego sercem ukraińskiego przemytu. To efekt lipcowej strzelaniny między bojówkarzami Prawego Sektora a milicją i sprzymierzonymi z nią chuliganami. Kilku uzbrojonych sektorowców wciąż ukrywa się nieopodal polskiej granicy. Według naszych lokalnych rozmówców Sektor reprezentował miejscowego oligarchę i posła Wiktora Bałohę, który stoi na czele rodzinno-towarzyskiego klanu, starającego się kontrolować świat polityki, gospodarki i kryminalnego podziemia
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.