Anglia na nowych torach
Koleje radykalnie odmieniły życie mieszkańców Wysp Brytyjskich, po czym o mały włos nie stały się pięknym wspomnieniem. Teraz znów mają rozbujać gospodarkę
Ostatnie lata nie oszczędzały Wielkiej Brytanii, a nadchodzące zapowiadają się jeszcze ciekawiej. Prowadzone po brexicie negocjacje z Unią Europejską w sprawie umowy o wolnym handlu wiszą na włosku. Zawarcie analogicznego porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi też się oddala. Nadzieją na przyszłość ma być ogłoszone przez Borisa Johnsona rozpoczęcie budowy linii szybkiej kolei z Londynu na daleką północ Anglii. Największa od lat inwestycja infrastrukturalna w Europie ma kosztować ok. 100 mld funtów.
– Projekt ten będzie miał kluczowe znaczenie dla zwiększenia łączności między naszymi miastami. Ale potencjał transformacyjny HS2 (oficjalna nazwa trasy – przyp. aut.) idzie jeszcze dalej. Poprzez stworzenie setek praktyk zawodowych i tysięcy miejsc pracy dla wykwalifikowanych pracowników HS2 pobudzi wzrost gospodarczy i pomoże przywrócić równowagę szans w tym kraju na kolejne lata – oświadczył podczas uroczystego zainaugurowania budowy brytyjski premier.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.