Mały, gruby problem
Amerykańskie autorytety w dziedzinie pediatrii dały zielone światło na przepisywanie leków na otyłość pacjentom od 12. roku życia. Wśród rodziców zawrzało, a środowisko medyczne jest podzielone. Wielu przekonuje, że długofalowych skutków podawania dzieciom preparatów na odchudzanie wciąż nie znamy
Rekomendacje Amerykańskiej Akademii Pediatrii (AAP), najbardziej wpływowego na świecie gremium lekarzy i naukowców z dziedziny zdrowia dzieci, rzadko wywołują dyskusje poza światem specjalistów. Tym razem poruszyły rodziców, podzieliły środowisko medyczne, a konserwatywni komentatorzy ujrzeli w nich kolejną odsłonę wojen kulturowych.
Kilka tygodni temu AAP opublikowała pierwsze od 15 lat zalecenia, jak walczyć z nadwagą i otyłością wśród uczniów. Pediatrzy stwierdzają wprost: dotychczasowe podejście „czujnej obserwacji”, które sprowadza się do odkładania leczenia z nadzieją, że dziecko samo „wyrośnie” z niepokojących nadmiarowych kilogramów, poniosło klęskę. Gdy diabetolog diagnozuje u nastolatka stan przedcukrzycowy, na zachowawcze metody jest już na ogół za późno.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.