Dziennik Gazeta Prawana logo

Handel paszportami UE trafił pod lupę Brukseli

Najwięcej zastrzeżeń Komisja Europejska ma do procedur przyznawania wiz stosowanych na Malcie
Najwięcej zastrzeżeń Komisja Europejska ma do procedur przyznawania wiz stosowanych na Malcienieznane / fot. Arhire Alexandru/Shutterstock
15 sierpnia 2018

Programy złotych wiz budzą wątpliwości specjalistów walczących z korupcją i praniem brudnych pieniędzy

Komisja Europejska przeanalizuje ustawodawstwo ośmiu członków Unii, którzy przyznają paszporty obywatelom innych państw w zamian za inwestycje. Wątpliwości budzą zwłaszcza procedury stosowane na Malcie. Komisarz sprawiedliwości Věra Jourová powiedziała w rozmowie z „Financial Times”, że badanie zostanie przeprowadzone w ramach walki z praniem brudnych pieniędzy.

Poza Maltą ułatwienia w przyznawaniu paszportów w zamian za inwestycje przewidują też Austria, Cypr, Grecja, Litwa, Łotwa, Portugalia i Węgry. – Budzi pewne zdziwienie, gdy obywatel Rosji, który całe życie pracował na średnich szczeblach menedżerskich, ma pieniądze, by kupić obywatelstwo Malty – dowodziła Jourová. Aby zdobyć paszport najmniejszego z państw UE, trzeba wpłacić 650 tys. euro na fundusz rozwoju wyspy i zainwestować 150 tys. w akcje lub obligacje.

Odkąd w 2014 r. władze w Valletcie uruchomiły ten mechanizm, Malta pozyskała 590 mln euro. Według cytowanych przez „FT” danych urzędu Identity Malta, który zajmuje się programem, przyciągnięto w ten sposób 700 inwestorów. Maltańskie władze podały część nazwisk beneficjentów. Są wśród nich założyciel wyszukiwarki Yandex Arkadij Wołoż i biznesmen z branży stoczniowej Dmitrij Gołomowzy, który zaopatrzył się też w obywatelstwo Saint Kitts i Nevis.

„Programy złotej wizy, jeśli są pozbawione procedur sprawdzających, utrudniają walkę z korupcją” – czytamy w raporcie Transparency International oraz Organized Crime and Corruption Reporting Project.

Z dokumentu można się dowiedzieć, że obywatelstwo austriackie załatwił sobie Rami Machluf, kuzyn prezydenta Syrii Baszara al-Asada. Cypryjczykiem jest z kolei jeden z najbogatszych rosyjskich oligarchów Oleg Dieripaska. Wśród oligarchów z dawnego ZSRR posiadanie zachodniego paszportu należy do dobrego tonu.

Unijny dokument daje posiadaczom swobodny wjazd do większości bogatych krajów świata i zapewnia poczucie większego bezpieczeństwa w razie nieprzewidzianych kłopotów w ojczyźnie. Obywatel Rosji musi mieć wizę, by dostać się do Australii, Japonii, Kanady, USA i większości państw europejskich. Maltańczyk wjedzie do wszystkich wymienionych krajów na podstawie paszportu. O tym, jak ważny jest zachodni paszport, przekonał się zbliżony do Kremla oligarcha Roman Abramowicz. Gdy w maju brytyjskie władze odmówiły mu wizy, jako Żyd łatwo zdobył paszport Izraela. Obywatele tego kraju nie potrzebują wiz do Wielkiej Brytanii.

Gdy Bruksela przygląda się złotym wizom w państwach członkowskich UE, wątpliwości Kanady i USA wzbudzają podobne programy na Karaibach. Saint Kitts i Nevis wymaga wpłacenia 150 tys. dol. na fundusz niwelowania skutków huraganów. Szacunki MFW, które przytacza „The Guardian”, mówią, że w 2014 r. władze w Basseterre ściągnęły w ten sposób środki warte 14 proc. PKB państewka. O jedną trzecią tańsze są paszporty innych krajów regionu: Antigui i Barbudy, Dominiki, Grenady i Saint Lucii.

Ottawa i Waszyngton regularnie grożą karaibskim sąsiadom, że wyłączą ich z programu ruchu bezwizowego, jeśli nie ucywilizują zasad przyznawania obywatelstw. W 2014 r. Saint Kitts i Nevis pod presją Kanady unieważniły kilka tysięcy paszportów wydanych bez podstawowych informacji o ich posiadaczach, np. dat urodzenia. Amerykanie wymusili z kolei wykluczenie z programu złotej wizy obywateli Iranu po tym, jak wyszło na jaw, że kilka osób oskarżanych o obchodzenie sankcji wymierzonych w Teheran legitymowało się dokumentami Saint Kitts i Nevis. ©

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.